03/2020

Dominika Słowik

Pisarka się przeprowadza

1. Wpadnij w panikę, że nie masz do czego spakować książek.

2. Spróbuj przebrać część niepotrzebnych tytułów.

3. Siedząc na podłodze pośrodku stosów książek odkryj, że wszystkie tytuły są ci jednak bardzo, bardzo potrzebne.

4. Z bólem serca odłóż na bok siatkę pozycji „do wyniesienia”.

5. Wpadnij znowu w panikę. Książek wydaje się być teraz jeszcze więcej.

6. Wejdź na Facebooka, napisz przez łzy pełen żalu rant, uroczyście przysięgając, że już nigdy nie kupisz papierowej książki.

7. Natychmiast wciel postanowienie w życie i kup sobie ebooka.

8. Zajrzyj do niego, żeby sprawdzić, czy format otwiera się poprawnie.

9. Dzień później zorientuj się, że miałaś pakować książki, a zamiast tego właśnie kończysz czytać reportaż Joanny Gierak-Onoszko. Nie rozumiesz, co w twoim planie poszło nie tak. Po raz kolejny wpadnij w panikę.

10. Wylicz, że firma przeprowadzkowa ma się pojawić u ciebie dokładnie za 12 godzin. Powtórz kilka razy na głos „Dominika, dasz radę”.

11. Na wszelki wypadek powtórz też parę razy swoje ulubione przekleństwo…

12. …i przypomnij sobie, co sądzisz na temat wygłaszania nieskutecznych mów motywacyjnych skierowanych do samej siebie.

13. Spakuj książki we wszystkie walizki, torby, plecaki i reklamówki, które znalazłaś w domu.

14. I w wiaderka.

15. I w pokrowiec na pościel.

16. I w jeden naprawdę bardzo duży garnek.

17. I jeszcze w ten drugi, trochę mniejszy.

18. Wiesz, że to niemożliwe, ale książek wcale nie ubyło. Zacznij rozważać, czy zwariowałaś, a jeśli tak, to kiedy nastąpił moment przekroczenia granicy szaleństwa.

19. „O, książka o brzuchomówstwie, nie mam pojęcia, skąd ją mam, ale wygląda ciekawie, tylko do niej zajrzę…”

20. „…kiedy minęły trzy godziny?”

21. Czy brak koncentracji i luki w pamięci to kolejne oznaki popadania w obłęd?

22. Pakuj, pakuj, pakuj!

23. Ale do czego?

24. Po kilku wycieczkach do okolicznych dyskontów uznaj, że masz już odpowiednią liczbę kartonów.

25. Pakuj!!!

26. Odetnij sobie drogę wyjścia z własnego pokoju piętrzącymi się w progu wyładowanymi pudłami.

27. Ufff… to ostatnia półka.

28. Odkryj, że to jednak wcale nie jest „ostatnia półka”. Znajdź książki za szafą i pod łóżkiem. Z przyzwyczajenia wpadnij w panikę.

29. Ale pakuj!!! Nie przestawaj pakować!

30. Czy to naprawdę już wszystko…?

31. Podnieś pierwszy z brzegu karton, żeby spróbować odgruzować wejście do pokoju.

32. Nie przejmuj się tym, że około 30 kilogramów spadło ci właśnie na stopę przez dno źle sklejonego kartonu. Zdarza się.

33. Pokuśtykaj do łazienki, nie byłaś tam przecież od kilku godzin.

34. Znajdź w łazience książki.

35. W łazience. Książki.

36. Pomocy.

37. Dzwonek do drzwi.

38. „Ale pani to ładnie popakowała!”

39. Zorientuj się, że pierwsza z brzegu torba złapana przez pana od przeprowadzek to książki, które odłożyłaś „do oddania”. W spokoju zaakceptuj ten fakt.

40. Unikaj wzroku panów od przeprowadzek za każdym razem, kiedy wchodzą po kolejne pudło książek na czwarte piętro bez windy.

41. Staraj się w rozmowie za wszelką cenę omijać temat pięter i wind. Jeszcze przez co najmniej godzinę panowie nie muszą wiedzieć, że tym razem wprowadzasz na trzecie piętro. Oczywiście bez windy.

42. Poprzez świeżo obudzone pokłady cynizmu dojdź do wniosku, że gdybyś prowadziła firmę przeprowadzkową, taryfę obliczałabyś na podstawie liczby schodów pomnożonych przez kilogramy.

43. Z ulgą obserwuj, jak pan stawia ostatnie pudełko w nowym mieszkaniu.

44. „A właściwie po co pani tyle tych książek?”

45. „To nie moje!” wykrzyknij bez namysłu, po czym szybko podaj odliczoną kwotę, zatrzaskując na wszelki za firmą przeprowadzkową drzwi. Nie wiadomo, co mogłoby się stać, gdyby pytali dalej.

46. Zrozum, że najprawdopodobniej nigdy się nie wypakujesz. Życie pomiędzy kartonami ma w sobie pewien urok, powtarzaj sobie w duchu.

47. Uspokojona, usiądź na podłodze pomiędzy pudełkami i kontempluj swój nowy stan. Nigdy więcej żadnej książki. Może warto rozciągnąć ten zakaz na gazety i czasopisma? Tak. I na zeszyty. Oraz notatniki. Właściwie na wszystko, co papierowe.

48. Dzwonek do drzwi. Pobiegnij zachwycona, że pizza, którą zamówiłaś, przyjechała tak szybko. Za drzwiami stoi kurier. Właśnie przyniósł paczkę na nowy adres, który już zdążyłaś podać paru osobom.

49. W paczce są książki.

50. xD

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.