06/2020

Wojciech Kawiński

Z pamiętnika –

zapamiętam: to jest beton, a więc proza

zapamiętam: tutaj jesteś, czyli poza

nie przypomnę: nas w tym miejscu

nie zapomnę: szarej stacji, w Brześciu

będę widział: Tamizę, w mgle mlecznej

będę skracał: wokół siebie, przestrzeń

jutro wstanę: jeśli ostry świt pozwoli

jutro usnę: aby się od dnia wyzwolić

jeszcze później: nie wiem, co się stanie

jeszcze później: nie będzie mnie, w planie

gdy daleko: dla innych, wciąż blisko

gdy przemiana: tam też złomowisko

drzwi otwarte: lecz nie ma, wejść komu

mur jak żywy: milczy komin, domu

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.