1/2026

Maciej Robert

Athene noctua

Dwie sowy. Krążą. Jedna

tu, a druga w oddaleniu.

Ich głos to przejmujące piski

i zawodzenia w opadającej

tonacji. Ciemność. W tej

ciemności śmiech. Podejście

i unik. Krzyki. Mhm. Przyjdź

teraz. Jak zniknąć, jak nie być

widzianym. Nawoływanie.

Wariactwo. Leci zakosami.

Zmrożona gałąź, jej dźwięk.

Wszystko się może zdarzyć.

Ale teraz przyjdź, przyjdź

i powiedz, co usłyszałaś.

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2025 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.