Odjazd z okolic Rynku Głównego był spowodowany i chęcią nacieszenia się w sposób niezmącony niczym swoim towarzystwem (Pan Sendecki przyjechał z Warszawy, a w Krakowie nie bywał nazbyt często), i pragnieniem zobaczenia meczu półfinałowego Mistrzostw Europy (w knajpach wówczas meczów nie pokazywali). Zawsze myślałem, że grały tego dnia Holandia z Danią, ale data pod wierszem w „brulionie” jasno ustala, że to musiał być mecz Szwecja–Niemcy.
Spotkanie miało charakter swobodnej uczty, podczas której raczyłem swych Gości trunkami i poczęstunkiem. Odnotowany w utworze „brulionowym” fakt, że jajka wyszły na twardo, wskazuje, iż zamiarem wstępnym było podanie jajek na miękko, a może nawet po wiedeńsku – z masłem i szczypiorkiem.
Z inicjatywą wiersza wystąpiłem ja, bo zawsze byłem bardzo sentymentalny i dumny wielce, że znamy się i nosimy to samo imię z tak wspaniałymi Poetami jak Sendecki i Świetlicki, oraz skłonny do działań dających wyraz tej radosnej wspólnocie bez napinek i zobowiązań.
Wiersz w „brulionie” podpisali Marcin Baran Sendecki Świetlicki, wiersz w „Twórczości” podpisali Marcin Świetlicki Sendecki Baran. Skąd ta różnica? Może układ alfabetyczny wydał się przy publikacji trzydzieści kilka lat temu bardziej naturalny/neutralny? Układ Ś‑S‑B odzwierciedla zapewne nasze, autorów, ustalenia z tego wieczora.
To był bardzo miły wieczór, podczas którego, jak się okazało, napisaliśmy jeden wiersz manifestacyjny i jeden wiersz po prostu. Obydwa są niezłe.
PS1 W 1992 roku finały Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej odbywały się w Szwecji od 10 do 26 czerwca. Była to pierwsza duża impreza sportowa w Europie po przemianach politycznych 1989 roku. Walczyło osiem drużyn, wśród nich zjednoczeni Niemcy, Rosjanie jako Wspólnota Niepodległych Państw, a nie walczyli Jugosłowianie w związku z sankcjami ONZ za wojnę w Bośni. Zamiast nich wzięto Danię, która została mistrzem.
PS2 Dziękuję Wikipedii za błyskawiczną możliwość sprawdzenia kontekstów historyczno‑geograficznych. A współczesnych chciałbym prosić, aby nie sądzili, że to, co jest teraz, czyni nieważnym to, co było niegdyś. Nawet jeśli współcześni pozwalają sobie sądzić, że to, co było, było i jest nieistotne, wstrętne oraz „be” i „fe”, a także nie miało żadnego sensu…
[wiersz można przeczytać w numerze]
