05/2020

Ernest Bryll

Blues

Dokąd idziesz starcze? Ja wracam do domu

Co zagubiłem walcząc znów jest odpoznane

Wysoki jak obłoki dach niebios – nad ranem

Widzę. Okienko światło i gwiazdę znajomą

Kobieto czemu stoisz w samym sercu drogi?

Krzemień ciemny kaleczy mi nogi

Podupadłem w siłach. Nic nie widzę w pyłach

Nawet ranna rosa nie obmyła

Czemu jesteś chłopcze wszystkim drogom w poprzek?

My zbieramy się gromadami

Na podróż w niespodzianą jak pieśń o kochaniu

Jak spotkanie losu w krwawych rosach

Kogo wołasz dziewczyno, kto w drodze zaginął?

Przestań płakać. Chłopaka znajdziesz. Nawet dziecko

Już niedaleczko. Już wstaje dzień ciepło

Jak miłość. Niech będzie na wieczne

*

Dziecko! Dokąd idziesz nikogo nie widząc?

Garsteczką niosę wieczność. Kropelkę dopijam

Czemu nas niemo mijasz? Bo muszę serdecznie

Pokochać te kraje skąd oni wracają

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.