03/2020

Urszula Kozioł

MeloMonolog

A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?

B.L.


Zanim przyszłam na świat

los mi dał do wyboru

albo zodiakalny znak Raka albo Bliźniąt

wybrałam Bliźniąt

ale już na styku ze znakiem Raka

od zarania bytu pociągała mnie dwoistość

utrwalała się we mnie

nim filozofowie wpadli na to

że nie jednia rządzi wszechświatem

(jak mnie oświecił prof. ZB)

a dwójka

zderzenie dwu przeciwieństw

jest motorem ruchu i przemiany

(zwyczajni ludzie nie tak uczeni

też odgadli

że do tańca trzeba dwojga)

Wybrałam znak Bliźniąt

na styku z Rakiem

żeby znaleźć się tu i tu

być w tym i w tamtym

z otwarciem oczu pojęłam też

że odtąd nigdy nie będę sama

bo na zawsze będziemy we dwie

ja widzialna i niewidzialna ja

ja i ja współistniejące

we dwie

rozmawiamy ze sobą

czasem spieramy się

ale ufam jej

mnie niewidzialnej

szybciej ode mnie dociera do sedna

jest mi starszą siostrą

podpowiada mi

jak wybrnąć z tej czy tamtej

niezręcznej sytuacji

organizuje dla mnie niezwykłe sny

w których wszystko

zdaje się prawdziwe

choć prawdziwe nie jest

oczywiste

choć nieoczywiste

znajome

choć nigdy w życiu

pierwej nie widziane

pośród widmowych zdarzeń

i widmowych osób

poruszam się zręcznie

jakbym była nie stąd skąd jestem

przyjmuję bez zaskoczenia

to i tamto

jakbym wracała do własnego domu

w którym rzecz każda

jest na swoim miejscu

[…]

[dalszy ciąg poematu można przeczytać w numerze]

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.