04/2019

Janina Januszewska-Skreiberg

Norwegia


Ten tylko zwycięża,
kto się wszystkiego wyrzeka.
Strata w zysk się przemienia
I ona jedna żyć będzie wiecznie.

Henryk Ibsen, Brand


Tvært imot – wręcz przeciwnie. 16. Międzynarodowy Festiwal Ibsenowski 2018
Den Internasjonale Ibsenfestivalen, w Norwegii wydarzenie najwyższej rangi, odbywa się co dwa lata, oferuje występy gościnne z kraju i zagranicy, seminaria, debaty, spotkania ludzi sztuki – obok własnych produkcji Nationaltheatret (Teatru Narodowego). Jest największym norweskim festiwalem, poświęconym twórcy, który zrewolucjonizował w swoim czasie zarówno teatr, jak i publiczną debatę nad społeczeństwem, wprowadzając do nich tematykę niezależności osobistej, emancypacji kobiet, wrażliwości dziecięcej czy miejsca religii w życiu społeczeństw.

Festiwal, jak zwykle zlokalizowany głównie w budynku Teatru Narodowego, otworzyła klasyczna, reprezentująca ducha autora, przygotowana przez gospodarzy wersja „ibsenowskiego psychodramatu” Budowniczy Solness – jak to określił znakomity dyrektor paryskiego l’Odeon, Stéphane Braunschweig, kiedy w Oslo przedstawienie reżyserował. Zagrali: Mads Ousdal, Mariann Hole, Gisken Armand, Bjørn Skagestad. To samo dzieło pokazał także, znany już z wcześniejszych występów, teatr Volksbühne z Berlina. Przedstawienie znalazło specjalne omówienie, Konstrukcja utworu, przygotowane przez dyrektora Ibsenmuseet, Erika Henning Edvardsena, w festiwalowym programie. Autor jest wyjątkowym znawcą Ibsena, toteż jego wypowiedź jest niezwykle wnikliwa. Często przywoływana jest jego doskonała umiejętność naśladowania podpisu Ibsena, nie do odróżnienia od autentyku. Sama widziałam. I jeszcze jedna ciekawostka: egzemplarz jednego z pierwszych tłumaczeń Peer Gynta na język polski, jaki zdobyłam w renomowanym antykwariacie na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, teraz jest eksponatem w Muzeum Ibsenowskim na Arbins gate. Stąd Ibsen wyruszał codziennie o tej samej porze, aby punktualnie o godzinie dwunastej zasiąść przy zawsze tym samym, położonym przy oknie i blisko wejścia stoliku, na rezerwowanym, oznaczonym tabliczką z jego nazwiskiem krześle w sławnym hotelu Grand, gdzie zamawiał drink oraz, specjalnie dla niego importowane, niemieckie piwo Spatenbrau.

Na festiwalu, tym razem trwającym dwanaście dni, między 8 a 19 września, gościło kilkanaście najwspanialszych teatrów z całego świata. Zaprezentowano między innymi trzy wersje flagowego dzieła Ibsena, Peer Gynta; klasyka ibsenowskiego raz jeszcze wystawił sławny teatr bergmanowski Dramaten ze Sztokholmu (14 lipca 2018 roku Ingmar Bergman obchodziłby stulecie swoich urodzin) – którego dyrektorem obecnie, od 2015 roku, jest Norweg (!) Eirik Stubø, wcześniej przez dwie kadencje szef Nationaltheatret. Także Francja przedstawiła swoją, znakomitą, wersję tej sztuki w reżyserii Davida Bobée, wystawioną przez CDN Normandie-Rouen. Sztukę można było także obejrzeć w języku nowonorweskim, w Det Norske Teatret, w reżyserii dyrektora teatru Erika Ulfby z mistrzowskim Toralvem Maurstadem, który niedawno skończył dziewięćdziesiąt dwa lata – w roli Starego Peer Gynta, natomiast w roli Młodego wystąpił Svein Tindberg. (Nasuwa się wspomnienie, że swojego czasu zagrał on wyśmienicie w sztuce Bogusława Schaeffera Raj Eskimosów, wystawianej w Oslo w pamiętnej, błyskotliwej reżyserii Piotra Chołodzińskiego. Obecnie reżyser ten wystawia z wielkim powodzeniem Wesele Czechowa, z polskimi i norweskimi aktorami, przy tym w Warszawie, Oslo i Berlinie).

Także Hedda Gabler była zaprezentowana w trzech wersjach; jedna z nich była dziełem znakomitej szwedzkiej reżyserki, Sofii Jupither, która wcześniej niejednokrotnie gościnnie wystawiała na scenie Teatru Narodowego, w tym, z wielkim sukcesem, Małego Eyolfa.

Juni Dahr, reżyserka, a jednocześnie odtwórczyni głównej roli w innej realizacji dramatu Hedda Gabler, była poniekąd akcentem polskim, skoro w swoim czasie uczyła się sztuki pantomimy we wrocławskim teatrze Henryka Tomaszewskiego. Jako dyrektor artystyczny Visjoner Teater rozwinęła wyraziście artystyczny profil aktorski, odbyła z nim szereg tournée, także w Polsce, a w Portugalii została uhonorowana pierwszą nagrodą na festiwalu teatralnym w roku 2017.

Festiwalowi przyświecało także i tym razem hasło Tvært imot!, nawiązujące do jednej z anegdot o Ibsenie. Okazuje się jednak, że interpretacja tych jego ostatnich słów jest inna u pielęgniarki Ibsena i inna u jego lekarza, dr. Edvarda Bulla. Lekarz sugeruje, że to nie była odpowiedź na słowa pielęgniarki, że wyglądał nieco lepiej, ale na coś, o czym pacjent rozmyślał, a co musiało znaleźć ujście. W tym przypadku wyraźnie zaznacza się głębia znaczenia tego ostatniego westchnienia.

Otwierając Festiwal, minister kultury Trine Skei Grande powiedziała: „Sztuka i kultura przyczyniają się do wyrównania różnic i umacniają demokrację od podstaw”. W programie obchodów dyrektor Nationaltheatret, sprawująca urząd już drugą kadencję, a zarazem dyrektor całego wydarzenia Hanne Tømta podkreśliła, że bogactwo zaprezentowanych wersji Ibsena wskazuje, że to nie tylko w Norwegii występuje wielkie zaangażowanie w jego dzieło. Na zamknięcie wypowiedzi zacytowała wielkiego dramatopisarza w znamiennych słowach „Tworzyć znaczy widzieć”.

Międzynarodową Nagrodę Ibsenowską rząd norweski ufundował w roku 2007, zeszłoroczną, w wysokości dwóch i pół miliona koron, sześcioosobowy komitet złożony ze znawców teatru – wśród nich wcześniejszego laureata nagrody, dramaturga Jona Fosse, nazywanego współczesnym Ibsenem – przyznał 20 marca, w dzień urodzin Henrika Ibsena, szwajcarskiemu muzykowi, kompozytorowi i reżyserowi o unikalnym języku scenicznym Christophowi Marthalerowi, a wręczona została, jak zawsze, na Festiwalu Ibsenowskim. Marthaler, znany z prowokowania i rozbawiania krytyków i publiczności od trzydziestu lat, odnowił teatr muzyczny jako gatunek. Nagroda należy w końcu do najbardziej prestiżowych w świecie.

Wybitna aktorka Ellen Horn, była dyrektor Teatru Narodowego, jak i tournée Riksteatern, a także była minister kultury, miała znakomity benefis, pod tytułem Livet er den eneste måten (Życie na poczekaniu) przy wypełnionej po brzegi sali Amfiscene Nationaltheatret, gdzie została − z jej inicjatywy i w jej wykonaniu wraz z Henriette Marø oraz Heidi Goldmann − zaprezentowana twórczość zawsze ją fascynującej „królowej poezji” Wisławy Szymborskiej. A wszystko to 1 lutego 2019 roku − w dzień urodzin aktorki i rocznicę śmierci poetki. Reżyserem i scenografem był Holender Jos Groenier, znany z wystawień w wielu krajach, także w Polsce. Ellen Horn już dużo wcześniej przygotowywała się do tego występu, dla zapoznania się bliżej z noblistką specjalnie przyjechała do Krakowa i spotkała się z nią w jej mieszkaniu. Ten benefis to metafora teatralna o samym życiu, utwór dociekliwy i błyskotliwy, pełen refleksji o codziennych, małych i wielkich odkryciach, gdzie aktorka przedstawia siebie jako debiutantkę świadomą, że choć to premiera, to wszystko zamieni się na zawsze w to, co w niej uczyniła. Teatr Narodowy zachęca − weź udział w podróży przez życie, jak to uwidoczniła polska noblistka!

Livet er den eneste måten, tytuł spektaklu zaczerpnięty ze zbioru poezji wydanej i przełożonej przez Christiana Kjelstrupa w 2013 roku, z kolei tłumaczenia pochodzą także od takich tuzów, jak Polka Agnes Banach (tłumacz Gombrowicza), Ole Michaela Selberga (tuż przed Nagrodą Nobla Szymborskiej przełożył wybór poezji Widok z ziarnkiem piasku − Utsikt med et sandkorn), oraz kolejnego wybitnego znawcy literatury polskiej, Jana Erika Volda.

Wiadomość z ostatniej chwili. Na uroczystości z okazji 11 listopada i setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w kościele św. Jakuba − Kulturkirken Jakob w Oslo, w którym rewelacyjnie wystąpiła znana Capella Cracoviensis, autor Wielkiego słownika norwesko-polskiego (Stor norsk‑polsk ordbok) docent slawistyki Ole Michael Selberg zaskoczył mnie wspaniałą wiadomością, że nakładem Wydawnictwa Naukowego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika Toruniu ukaże się niebawem wydanie licencyjne, poprawione i uzupełnione przez autora. To wielkie dzieło, nad którym autor pracował ponad dwadzieścia lat, liczące siedemdziesiąt dwa tysiące szczegółowo rozbudowanych haseł na ponad półtora tysiącu stron, stanie się zapewne wydarzeniem dla wszystkich zainteresowanych krajem fiordów, w kraju i za granicą.
WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
error: Treść niedostępna do kopiowania.