02/2021

Bogusław Kierc

O obrotach ciał niebieskich

Patrykowi


Jeszcze nie ochłonąłem (i nie chcę ochłonąć)

po tym spotkaniu z Tobą, tak niespodziewanym,

że poczułem się nagle za nieba zasłoną –

nie wiem, czy to ujrzenie Ciebie było stanem

uniesienia, czy mocną pewnością dążenia

wszystkich mgnień tego światła, które uciułałem

na tę chwilę, co tak Cię we mnie rozpromienia,

że sam już chyba jestem (incognito) ciałem

niebieskim i w obroty innych ciał się wdaję,

tańcząc w radości bycia tym rozpromienionym

przez Ciebie – już nie sobą, ani nie, nawzajem,

Tobą we mnie, przybyłym z jakiejś Drugiej Strony

Niewidzialnego Lustra, ale samym Pędem

Tego Ruchu, co zbył się czasu i przestrzeni,

Którym byłem przed sobą i Którym znów będę

po sobie, gdy Noc w Jedną Ciemność nas przemieni.

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.