11/2020

Kazimierz Nowosielski

O pewnym pięknie

Wychwalać pod niebiosa

ogłaszać wszem i wobec

cichutkie piękno wierności

to które poczęła miłość

i przechowała w sobie do końca


Ono cierpliwe nad wyraz

i żaden ciężar

nie jest dlań ponad miarę

Pokorne wobec słowa „jest”

i słowa „boli” – przybywa

kiedy trzeba podźwignąć

nawet ostatnie pożegnanie

Długo mozoli się

przewlekając nitkę życia

przez igielne ucho wartości

Uważnie przyszywa guzik do spodni

ceruje skarpetkę

Stara się nie pomylić

szczęścia ze złudzeniem

Nie gustuje w gwałtownych przeskokach

z miłości do nienawiści

– i z powrotem

Bywa iż ostrzega: uważaj

są też nieszczęścia i kłopoty

mniejsze lub większe zranienia

ale i na to ma bandaże

oraz swe delikatne dłonie

Czasami posmuci się trochę

a w końcu

zaakceptuje nawet samotność

i wytrwa w niejasnościach

każdej odpowiedzi

cichutkie piękno wierności

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.