07-08/2020

Krzysztof Mrowcewicz

8. Sonet z kodą czyli koda do młodości

Jak lekko jak się żyje bez ładu i składu

do przodu bez pamięci bez początku końca

na opak odwrót oklep na oślep do słońca

do woli do przesytu do góry i na dół

A czasu nie brakuje czas się łatwo trwoni

i miłości tak wiele ciało sobie marzy

ciało co czasu nie zna co czas lekceważy

nic ciału nie brakuje i nic mu nie broni

Pod wieczór czas się skurczył zmalał schudł i zwęził

oszalały zegary w wydętych kopertach

słońce zgasło i zamglił się blaszany księżyc

krążą zębate koła w ciemnych planet werkach

i z wolna się zamyka niebo co nade mną

zaraz zaćmi mnie ciemność zaraz ciemność ciemność

Ciemność w oczach i sercu nad ziemią i wodą –

Więc jak się twój czas strwonił jak przeżyłeś młodość?

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.