04/2021

Joanna Mąkowska

Stany Zjednoczone

Fakty i afekty: dokumentalna poetyka Claudii Rankine
We wrześniu 2020 roku nakładem wydawnictwa Graywolf ukazała się nowa książka afroamerykańskiej poetki, eseistki i krytyczki literackiej Claudii Rankine – Just Us: An American Conversation. To już jej kolejny, po Citizen: An American Lyric (2015), zbiór, który wykracza poza utarte klasyfikacje gatunkowe i estetyczne. Citizen, który znalazł się na liście bestsellerów „New York Timesa” – co rzadko zdarza się w przypadku eksperymentalnej prozopoezji – to zarazem próba renegocjacji amerykańskiej tradycji lirycznej, jak i przykład innowacyjnej literatury dokumentalnej. Poprzez wykorzystanie techniki transmedialnego kolażu Rankine tworzy kartografię relacji rasowych w Stanach w czasach globalnego kryzysu i pogłębiających się podziałów społecznych, pytając o możliwość dialogu.

Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że mamy do czynienia z życiopisaniem, ten narracyjny poemat to znacznie więcej niż konfesyjne wyznanie. Strategiczne włączenie narracji drugoosobowej pozwala autorce budować połączenia między doświadczeniem jednostkowym a tym, co spotyka znakomitą większość czarnoskórych obywateli Stanów. Jednak nie chodzi tutaj wyłącznie o spektakularne akty przemocy, ale tak zwane mikroagresje: codzienne, pozornie niegroźne, przejawy dyskryminacji (w tym przypadku rasowej), które tworzą amerykańską rzeczywistość. Przyjaciółka, której Twoje imię myli się z imieniem jej czarnej gosposi (cóż, jesteście w końcu jedynymi czarnymi kobietami w jej życiu). Koleżanka z uniwersytetu, która żali się, że dziekan musi zatrudnić przedstawicielkę mniejszości rasowych, a przecież jest tyle świetnych pisarek. Terapeutka, która krzyczy „Won! Co robisz na moim podwórku?”, gdy przychodzisz na telefonicznie umówioną wizytę. Współuczestnik konferencji, który twierdzi, że przebywanie wśród czarnoskórych jest niczym oglądanie zagranicznego filmu bez tłumaczenia. Współpasażer, na którego twarzy rysuje się grymas bólu, gdy chcesz zająć miejsce obok. I tak dalej. Dzień w dzień. Ale Rankine nie lamentuje. Wręcz przeciwnie, jej sposób obrazowania jest surowy; język – chirurgicznie precyzyjny. Jej prozopoezję czyta się tak, jakby oglądało się film dokumentalny. W oszczędnej formie kryje się jednak afektywna intensywność, bo doświadczane regularnie mikroagresje stopniowo wrastają w głąb nie tylko świadomości, ale i ciała. Słowa wżynają się w tkanki. Spróbuj to sobie wyobrazić. Twoje ciało zmienia się w palimpsest wypieranych warstw bólu. Żeby przeżyć, musisz zrozumieć „strukturę uczuć”.

Na poziomie formy Just Us, podobnie jak Citizen, łączy poetykę dokumentalną z formami lirycznymi i sztukami wizualnymi. Tego rodzaju montaż, choć tradycyjnie kojarzy się z fragmentarycznością, w tekstach Rankine pełni funkcję scalania oraz badania relacyjności podmiotu, stanowiąc zarazem jedną z bardziej etycznych strategii ukazywania złożonych relacji społecznych. Punktem wyjścia jest pytanie what if / „a co, jeśli”: „a co, jeśli przez wszystkie rozmowy naszego życia, a co, jeśli / w pełnej klarowności myślenia, a co, jeśli / nic się nie zmieni?”, „a co, jeśli pod płaszczykiem zbawcy / niesiesz zniszczenie?”. Autorka kieruje te pytania do białych współobywateli. W Just Us to właśnie tej grupie uważnie się przygląda, stawiając pytanie o możliwość szczerej i intymnej „amerykańskiej rozmowy”. Taka rozmowa niesie bowiem „ryzyko, że wypowiedziane i niewypowiedziane wyjdzie na wierzch” oraz oznacza konfrontację z wyobrażeniami o innych, których doświadczenia nie są naszym udziałem.

Często myślimy o wyobraźni jako przestrzeni radykalnej wolności, „postrasowej, posthistorycznej i postpolitycznej utopii”. Ale co jeśli nasza nieskrępowana wyobraźnia nie jest do końca nasza? Skąd czerpiemy dziś wyobrażania o rasie? Kto może pozwolić sobie na puszczenie cugli wyobraźni, pisząc o cudzych doświadczeniach? Rankine stawia tezę, że „wyobraźnia nie jest ahistoryczna”, jak czasem może się wydawać, lecz zanurzona w społeczno-kulturowym kontinuum. Żeby zbadać, jak kształtują się dziś wyobrażenia o rasie, Rankine, która jest również profesorką na Yale, założyła The Racial Imaginary Institute – interdyscyplinarne laboratorium kulturowe i przestrzeń dialogu między artystami, naukowcami i aktywistami. Osobom zaangażowanym w działanie Instytutu przyświeca idea, że aby zrozumieć podziały społeczne na tle rasowym, należy konsekwentnie badać kategorię „białości” (whiteness), która wciąż „ukrywa się za fasadą tożsamościowego uniwersum”.

Just Us obrazuje, że praca wyobraźni, która pozwala pisać o doświadczeniach osób, które są od nas inaczej usytuowane rasowo czy etnicznie, wiąże się z umiejętnością uważnego słuchania. Sęk w tym, że w naszej narcystycznej kulturze nie rozwijamy tej umiejętności, lecz ją zatracamy. Nawet w mówieniu o słuchaniu jesteśmy lepsi niż w samym słuchaniu. Spróbujmy wyobrazić sobie zatem takie pisanie, które jest jednocześnie słuchaniem. Pisanie o innych, które nie przykrywa ich doświadczeń naszymi wyobrażeniami. Jak pisał James Baldwin, „zadaniem sztuki jest obnażanie pytań, które kryją się za odpowiedziami”. W Just Us Rankine podejmuje nie tylko wysiłek intensywnego słuchania, ale i ryzyko zadawania niewygodnych pytań. Rozmawia z białymi Amerykanami, zarówno znajomymi, jak i obcymi, pytając ich, jak postrzegają własne usytuowanie rasowe, własną „białość”. Czy w ogóle ją dostrzegają? Bo jeśli nie, „jak niby mają o niej mówić?”, jak zauważył Baldwin. Dlaczego biali nie lubią, jak nazywa się ich białymi? Dlaczego takie sformułowania jak „biały przywilej” (white privilege) czy „biała kruchość” (white fragility) wciąż wywołują tak silne reakcje obronne? Dlaczego białym trudno dostrzec i zrozumieć zjawisko mikroagresji? W 2018 roku nakładem wydawnictwa Karakter ukazała się w Polsce książka brytyjskiej dziennikarki Reni Eddo-Lodge Dlaczego nie rozmawiam już z białymi o kolorze skóry. Autorka opisuje rosnącą frustrację związaną z niemożnością porozumienia: ci, którzy nie dostrzegają własnego przywileju rasowego, nie są w stanie dostrzec przejawów strukturalnego rasizmu. Rankine, mimo zmęczenia i bólu, nadal chce rozmawiać. Nie po to, żeby wyjaśniać i przekonywać, lecz żeby lepiej zrozumieć psychologiczne mechanizmy, jakie mogą kryć się za mikroagresjami, również w obszarze afektywnym, w obszarze „struktury uczuć”.

Przyjętą przez nią strategię obrazują zapisy rozmów z białymi mężczyznami, które podejmuje w „przestrzeniach pomiędzy”: na lotniskach i w samolotach, gdzie jako osoba o, jak sama przyznaje, względnym przywileju ekonomicznym, często jest jedyną czarną kobietą podróżującą pierwszą klasą. W odczuciu niektórych współpasażerów wkracza zatem w przestrzeń, która to im się należy. „Dziś to nie wiadomo, kogo wpuszczą do pierwszej klasy” – mówi do swojego białego kolegi biały mężczyzna, który bezceremonialnie wymusił przed nią miejsce w kolejce do odprawy. „Nie widzę rasy” – chwali się biały współpasażer, który prowadzi warsztaty równościowe. „Jeśli nie dostrzegasz różnic rasowych, nie dostrzeżesz rasizmu” – odpowiada mu słowami Robin DiAngelo, autorki słynnej książki White Fragility. Inny, słysząc, że Rankine wykłada na Yale, żali się, że jego syn niestety się tam nie dostał, bo Azjaci szturmują teraz Ivy League: „co zrobić, kiedy nie możesz wykorzystać swojej rasy dla własnych korzyści”. Zapytany, czy jego własne usytuowanie rasowe przypadkiem nie pomaga mu nieco w życiu, odpowiada: „nie, sam zapracowałem na wszystko, co mam”. Ale Rankine decyduje się nie wchodzić w konfrontację: „Muszę pamiętać, że moim zadaniem jest słuchanie. Tylko słuchanie”. Chce dowiedzieć się czegoś nowego, połączyć fakty z afektami. Just Us to prozopoezja z przypisami, gdzie znajdziemy odniesienia do źródeł historycznych i archiwalnych, raportów, badań naukowych i statystyk. Rankine dokumentuje rzeczywistość, badając jednocześnie strukturę uczuć, która wyłania się podczas rozmowy twarzą w twarz, jeden na jeden, tylko my.

Być może w czasach głębokich podziałów i agresywnych dyskusji w mediach społecznościowych to właśnie intymna rozmowa połączona z intensywnym słuchaniem stanowi radykalną formą podważania status quo. Niejeden powie, że to wizja naiwna i utopijna. Zresztą Rankine wcale nie ukrywa swojego sceptycyzmu: „a co, jeśli twoją rolą jest konserwowanie, a nie zmienianie?”. A co jeśli zmiana, to tylko na twoich warunkach, zmiana kontrolowana? Mimo wszystko, na przekór wiedzy, doświadczeniu i intuicji, pragnie, by ktoś ją zaskoczył. Ma nadzieję usłyszeć nowy język: „coś nowego, na nowo pomyślanego / Nowe zdanie w odpowiedzi na wszystkie moje pytania”. Jeszcze liczy na zmianę kierunku, w którym podążają niesione słowami relacje rasowe. „Konstrukcje wyobrażeniowe, jakie rządzą naszym życiem, to architektura, w którą wrastamy lub którą przekraczamy”, ale uczucia mogą zmienić te konstrukcje. Afroamerykańska poetka i eseistka Erica Hunt pisze o miłości jako uważnym czytaniu, które „pomaga jej wymyślać siebie na nowo – w przyszłości”. Być może intelektualno-emocjonalna praca uważnego słuchania siebie nawzajem również niesie potencjał zmiany. Być może to właśnie w intymnej rozmowie może się dokonać rewolucja.

Claudia Rankine: Just Us: An American Conversation.
Graywolf Press,
Minneapolis, Minnesota 2020,
s. 360.
WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2021 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.