11/2019

Jerzy Plutowicz

To, co nazwiesz

To, co nazwiesz z zabójczą pewnością.

Podmuch wiatru, który zatrzasnął księgę

na stoliku w altanie, woń świecy, która

ożywa w długim śnie, miłość powrotu

do królestwa czynu, czy raczej wyczynu,

zdarzenia – poza wszelkim wpływem.

To, co przeszłe, przemieszcza się w głąb

teraz – zagubiło, zatarło symbol upadku.

Choćby ów pościg za piłeczką z dzieciństwa,

którą grają cienie. Zapisałeś imię na żywej

skórze. Choćby imię dziewczyny, która

przystanęła przed furtką do sadu, w słup

dymu się obróciła. Sztuka poezji jest

aktem sztuczności, błędem nie do wywabienia.

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.