Można go kupić w dobrych księgarniach i salonach prasowych oraz zamówić u wydawcy.
Wersja elektroniczna numeru w e-Kiosku oraz na portalache-Gazety.pl iNexto.pl.
Pismo można zaprenumerować w obu wersjach.
Zapraszamy do lektury, wystarczy kliknąć w okładkę.
W najbliższą niedzielę o godz. 19.00 zapraszamy na wydarzenie
Udział wezmą: Darek Foks, Adam Kaczanowski, Natalia Malek, Paweł Orzeł (w roli Henryka Berezy), Barbara Rojek, Marcin Sendecki, Anna Wasilewska i in.
Pełny program na stronie festiwalu.
Jeszcze jeden mały krok. Udało się. Daj głos, raz. Hej! Dobrze, że nikt tego nie usłyszał.
Teraz łyk tej wody. Dalej, pomalutku. Stary pająk wodny na powierzchni martwego jeziora.
Płuca sterane, oddech stopniowo się kurczy („może palacze robią coś dla nowych płuc”). A choć poruszam się jak duch, nogi mam ciężkie, zimne, ciężkie; zimny ogień od kolan do stóp, w udach – zleżała lignina. Lecz poderwij się, złap tamten rytm, on nie jest szybki; rozkołysz lekko stopy, ciut lewa, ciut prawa – nikt nie patrzy – i zanuć, jak najciszej:
We walk like a ghost
O tej porze już tylko stacja benzynowa, jeszcze dwieście metrów. Ale spokojnie; bez przejść przez ulice, żadnych świateł: zdradzieckie zielone, ulga przed czerwonym. Stacja benzynowa… lecz jak to szło, nie pamiętam. Na pewno ESSO–SO–SO–SO. Absolutnie.
Stacja benzynowa i motel w Mikołowie! Mówiliśmy: „Wszystko jest w promieniu kilkuset metrów! Tu stacja benzynowa z alkoholem 24h; tam, za skrzyżowaniem… Beskid Żywiecki!”.
Oh, isn’t it wild
Lecz im mniej płuc, tym więcej koniecznych przystanków. A nie umiem powiązać momentów zaparcia tchu ze wzmożonym parciem na pęcherz. Zagadka. No i jak ta krew hałasuje. Polineuro polineuro. Znowu trzeba usiąść, ciągle trzeba siadać, gdzie się da.
W najbliższej okolicy mam teraz kilka ładnych, jasnobrązowych ławek. Zwłaszcza jedna z nich wydaje się miła, częściowo schowana pod akacją w zaroślach. Tak niedaleko domu. Mniej niż dwieście metrów. Jeśli będzie pogoda, jutro znowu przyjdę tu posiedzieć trochę dłużej, w ciągu dnia.
A może wieczorem zaśpiewam, z ukrycia lub z wysokiego stanowiska?
Ay, ay, ay, ay, ay, ay, Puerto Rico ~~~~~~~~~~
Trzeba ci tylko zabićjeszcze trochę czasu.
Trzeba ci jeszcze zabić tylko trochę czasu
Miesięcznik powstał w Krakowie, w 1950 roku został przeniesiony do Warszawy. Wydawany był początkowo przez Spółdzielnię Wydawniczą „Czytelnik”; wydawcy zmieniali się kilkakrotnie. Od 1 kwietnia 2010 roku wydawcą pisma jest Instytut Książki. Pismem kierowali kolejno: Kazimierz Wyka, Adam Ważyk, Jarosław Iwaszkiewicz, Jerzy Lisowski, Bohdan Zadura, a od lutego 2021 roku Mateusz Werner.
„Twórczość” drukuje współczesną polską poezję i prozę, eseje i szkice literackie poświęcone literaturze polskiej i światowej, a także materiały archiwalne: dzienniki i korespondencję ważnych postaci polskiego życia literackiego.
Wśród autorów pisma są nobliści (Wisława Szymborska, Czesław Miłosz), wybitni polscy poeci i pisarze (m.in. Tadeusz Różewicz, Julia Hartwig, Jarosław Marek Rymkiewicz, Sławomir Mrożek, Wiesław Myśliwski), ale także debiutanci.
Można w nich znaleźć informacje o wszystkich drukowanych w danym roku tekstach i ich autorach, a także bohaterach esejów, mniejszych szkiców i recenzji książkowych.
Baza będzie stopniowo powiększana, obejmując roczniki archiwalne aż do 1945 roku.