dzieje się
zmarł Leszek Bugajski
26.03.2024
26 marca zmarł w Warszawie Leszek Bugajski.

Krytyk literacki, długoletni redaktor „Twórczości”, nasz kolega.

Uroczystość pogrzebowa odbędzie się w sobotę 6 kwietnia o godz. 11.00 w Brwinowie, spotkanie przed tzw. starą bramą cmentarza.

Dobrych Świąt Wielkanocnych!
30.03.2024
Spokoju i pogody ducha oraz  smakowitych lektur życzymy wszystkim Przyjaciołom naszego pisma.


Bóg odrzucił ten kamień jakby nic nie ważył

I wstał tak lekko z grobu,

że na twarzach straży

Nie było widać lęku i zdumienia

Może nie zobaczyli nawet,

że się świat odmienia

[…]

Ernest Bryll z tomu Golgota Jasnogórska
Jacek Zalewski
Samotność w mieście. Fotografia
3 | 2024

Prawda samotności ma upiorne dekoracje.

Jerzy Pilch



Każda fotografia jest wieloznaczna:
zobaczyć coś w postaci zdjęcia – to znaczy
znaleźć potencjalny przedmiot fascynacji.

Susan Sontag


Nie wiem, kto pierwszy sfotografował pojedynczego człowieka na pustej ulicy i zobaczył w tym kadrze „samotność w mieście”. Nie wiem też, kto pierwszy powtórzył ten gest, ani kto powtórzył powtórzenie – w każdym razie raz zapoczątkowanego ruchu niepodobna już anulować; trwa i przesuwa się na przed naszymi oczami jak niekończąca się klisza fotograficzna. Nużąca monotonia: miasto, człowiek, samotność. Archetypiczna matryca wysyłająca w świat kolejne i wciąż te same obrazy. Zupełnie jakby to nie kolejni fotografowie odczuwali wewnętrzny przymus tworzenia takich samych kadrów, ale ten pierwszy, źródłowy, domagał się nieustannego reprodukowania. Nie ma bodaj jednego fotografa uprawiającego street photography, który nie miałby w swoim portfolio kopii tego kadru, a w umyśle pragnienia, by jego kopia była doskonalsza od oryginału i zastępowała go lepiej niż kopie tysięcy innych kolegów po fachu. W końcu na cóż fotografować, jeżeli nie żywi się przy tym sekretnego przekonania, że robi się pierwsze zdjęcie w ogóle lub przynajmniej się je likwiduje i wstawia w jego miejsce to własnego autorstwa? Wszyscy na swój sposób próbujemy zaistnieć jako pierwsi – nawet jeżeli w tym celu naśladujemy innych.

Przyznaję, ja również uległem tej pokusie i podczas wypraw w miasto wielokroć podnosiłem do oka dyndający na szyi aparat. Byłem łowczym, pomny nieprzemijającej aktualności rady Henriego Cartier‑Bressona „chwytałem moment”, starałem się zsynchronizować wciśnięcie spustu migawki z niepowtarzalnością zdarzenia, a przy okazji polowałem na samotność. Zdjęcia kłamią, mówię to zawsze, gdy przykładam aparat do oka; w wersji łagodnej: nie mówią całej prawdy. A część prawdy, prawda częściowa, w ogóle nie jest prawdą, jest jak stalowe łożysko: można je wykorzystać przy budowie zarówno żurawia portowego, jak i wieży czołgu. To podwójne, pokojowe i militarne, dokumentacyjne i manipulacyjne zastosowanie tej samej fotografii nie tylko świadczy o jej plastyczności, lecz także źródłowo określa jej niejednoznaczność. Greckie hymen oznacza zarówno błonę dziewiczą, jak i małżeństwo, farmakon to lekarstwo, ale i trucizna. Ta sama fotografia, w zależności od kontekstu, jest w stanie pokazać i jedno, i drugie. Jacques Derrida nazywa zdolne do takich manewrów pojęcia „nierozstrzygalnikami” (indecidables) i odejmuje im nawet ich pierwotne znaczenia: „farmakon nie jest ani lekarstwem ani trucizną, ani dobrem ani złem, ani wnętrzem ani zewnętrzem ani dopełnieniem wnętrza, ani akcydensem ani istotą itd.; hymen nie jest ani chaosem ani rozróżnieniem, ani tożsamością ani różnicą, ani spełnieniem ani dziewictwem, ani zasłoną ani odsłonięciem, ani wnętrzem ani zewnętrzem itd. gram nie jest ani signifiant ani signifie, ani znakiem ani rzeczą, ani obecnością ani nieobecnością, ani pozycją ani negacją itd.; rozsunięcie nie jest ani przestrzenią ani czasem” (Jacques Derrida). Fotografia nie ma charakteru pojęciowego, zatem jako taka nie generuje indecidables, ale jest w stanie je przenosić. To wystarczy, żeby budziła naszą nieufność.

o piśmie
„Twórczość” ukazuje się nieprzerwanie od sierpnia 1945 roku.

Miesięcznik powstał w Krakowie, w 1950 roku został przeniesiony do Warszawy. Wydawany był początkowo przez Spółdzielnię Wydawniczą „Czytelnik”; wydawcy zmieniali się kilkakrotnie. Od 1 kwietnia 2010 roku wydawcą pisma jest Instytut Książki. Pismem kierowali kolejno: Kazimierz Wyka, Adam Ważyk, Jarosław Iwaszkiewicz, Jerzy Lisowski, Bohdan Zadura, a od lutego 2021 roku Mateusz Werner.

„Twórczość” drukuje współczesną polską poezję i prozę, eseje i szkice literackie poświęcone literaturze polskiej i światowej, a także materiały archiwalne: dzienniki i korespondencję ważnych postaci polskiego życia literackiego.

Wśród autorów pisma są nobliści (Wisława Szymborska, Czesław Miłosz), wybitni polscy poeci i pisarze (m.in. Tadeusz Różewicz, Julia Hartwig, Jarosław Marek Rymkiewicz, Sławomir Mrożek, Wiesław Myśliwski), ale także debiutanci.

baza bibliograficzna
Baza bibliograficzna zawiera roczne bibliografie, dołączane w każdym roku do numeru grudniowego.

Można w nich znaleźć informacje o wszystkich drukowanych w danym roku tekstach i ich autorach, a także bohaterach esejów, mniejszych szkiców i recenzji książkowych.

Baza będzie stopniowo powiększana, obejmując roczniki archiwalne aż do 1945 roku.

 

PRZEJDŹ DO BAZY

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2022 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.