przynajmniej już coś wiadomo
instrumenty, na których się gra
regularnie, mają lepsze brzmienie
nawet jeśli „obiektywnie”
przedstawiają sobą niższą jakość
wędrówki przez ziemię da
ziemię dada i ziemię dadada
przez dwa i pół roku byłem waniliowy
i wiem przynajmniej, że tyle wystarczy
księżyc i łuna miasta były zazwyczaj
zorza tylko od wielkiego dzwonu
lusterka senne przy łóżkach
zapełniały się szybko albo wcale
morze, cofając się z plaży
strużkami, pisało wiersz
potem przyszła druga fala
i napisała zupełnie nowy
spore rzeźby trafił szlag
było nam gorąco jak piana
potem zimno jak piana
potem w sam raz
skupmy się na pięknie
a może (roz)pęknie.
