12/2025

Roman Honet

jeśli połowa dzieli się na dwoje

nie chcę innej kobiety, tamta mnie zdradziła,

ale przynajmniej była połową mojego ciała,

żadna inna jej w tym nie zastąpi. może

więc się rozdwoisz? – myślałem/wyszeptałem.

nie – odpowiedziałem – jeśli człowiek

podzieli się na dwoje, zostaje cała

połowa, ale jeśli połowa dzieli się na dwoje,

zostaje sama ćwiartka, a to mało. mało.

(może być jeszcze śmieszniej – myślałem/wyszeptałem – kiedyś pewien chłopiec

rozdwoił się tak nieszczęśliwie,

że wyszły dwie dziewczynki. wolę

się nie rozdwajać, choć nie potrafię znosić

samotności/siebie). po kilkunastoletnim myśleniu/szeptaniu

wbiegłem pomiędzy szklarnie a rozdzielnię prądu i zamieniłem się w to,

czego pragnąłem – po równi w starszego brata

i starszą siostrę, ponieważ była to ta sama osoba.

odtąd jestem wiatrem, papierkiem.

to mało, wciąż za mało.

ale nie można być połową człowieka

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2025 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.