5/2026

Adam Zdrodowski

Jak podróż z mroku w światło
(centon)

Nawet kiedy może sobie pozwolić na chwilę relaksu

pierwszy najemca lokalu po jego gruntownym remoncie

pozostaje niezrozumiany, bezpretensjonalnie zwyczajny.

Dawny budynek kina ucieleśniał

różne postacie i przywdziewał kostiumy

z plastikową powłoką i metalowym wnętrzem.

„Nigdy czegoś podobnego nie widziałem,

a tym bardziej nie brałem w czymś takim udziału”. Złowił

swoje odbicie w lustrze

za barem i odwzajemnił uśmiech.

Klienci poszukujący artykułów

na zamówienie, używający swych ciał

agresywnie, niosący broń i złoto,

świetliste obietnice jadeitu oraz gember, limoen,

verschillende pepersoorten en verse kruiden

zoals platte petersilie, dille, bieslook,

tacy, co wniosą oskarżenie przeciwko dziewczynce

przyłapanej ze śrubokrętem w kieszeni,

wykonują ciężką pracę fizyczną.

„Śmiertelnie chory kompleks więzienno-przemysłowy

obiecał, że jeśli będzie współmenedżerem,

da mi się przespać z artystą.”

Komisarz Brunetti uśmiechnął się na wspomnienie.

„Piekło jest Blisko. Liczne rodzeństwo

preferuje odcienie czerni i barwy cielistej.”

Ona udziela szczerych odpowiedzi, zadaje

trudne pytania: „Czy znamy kogoś

religijnego? Czy powinnam być lojalna

wobec ojca czy wuja?”

Najpewniej zaaranżował swoją śmierć

według nieprzewidywalnych, cokolwiek ekscentrycznych

zasad, którymi kierował się też za życia.

A warto żyć jedynie dla miłości

i tych, których kochamy,

i to w sumie tyle.

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2025 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.