Tadeusz Różewicz

Z Tadeuszem Różewiczem spotykałem się dość regularnie przez wiele lat. Wielokrotnie też gościłem go w swoim wiejskim domu w Starym Gierałtowie, w Kotlinie Kłodzkiej. Zdjęcie przedstawia nas siedzących na progu od strony Białej Lądeckiej, skąd zaczęła się wielka woda, która zalała znaczną część Wrocławia w 1997 roku. Fotografowałem wówczas pana Tadeusza, na jego prośbę, przy zniszczonym moście nieopodal domu. W czasie jednego z pobytów przed wrotami stodoły zaaranżowaliśmy rąbanie przez poetę drewna. Było to realizowanie w ramach prowadzonych przeze mnie warsztatów tematu „Spadanie”, inspirowanego jego poematem.


Jerzy Olek

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2021 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.