12/2025

Joanna Mueller

aglu

   dla aguli

zostawiłaś mi na lichą pociechę cielesny zwitek

ledwo się mieszczę w sparciałą sieć moszczę

głowę biodra przewlekam stopy powłóczę płetwą

self-care dla selkie to fuga i skórowanie

focza sucz wyuczyła się czuć

zglebienia zamiast głębin drzeć pasy

mama ama wpław po słuchotki wbrew kłom

szelf i kryl wjazd dragą w odległość ratunkową

terapia ukradkowa z kontrolą balastu

nie będzie kołczowania ćwiczeń z uczestniczenia

ty nie nurkini kochanie wolisz skoki po skale

chociaż jak orka nosisz kapelusze z ofiar

rozkładam kieszonkowe morze mnożę plankton

paplę aż troska myli sonar

   uparta lamparcico

gdy zapomnisz oddychać

pchnę cię na powrót ku światłu

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2025 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.