1.
Biegłem we śnie, ponieważ
tylko we śnie potrafię biegać, to znaczy –
wybiec z domu bez wyraźnego powodu,
zostawiając za sobą chmurę kurzu,
popłoch i niedowierzanie.
Ponieważ przeszłość jest fikcją.
2.
Moje buty podróżują
na innym ekranie,
a ja zatrzymuję się na dachu biurowca,
aby zjeść cytrynę w masce z plasteliny.
3.
Mroczna sztuka
wyginania znaków drogowych
niemal odeszła w zapomnienie. Na środku ulicy
szczury grają w minigolfa.
4.
Rozumiem już tylko taki rodzaj świata jak
ten z ilustracji załączonej do twojej wiadomości:
góra zielonych pikseli to podobno krzaki
i jakiś samochód sterczący w połowie
ze stawu. Różowe życie. Patrzymy na nie,
jak wyciąga ręce, aby przybić piątkę z motylem.
5.
Nasze wierzenia opierają się na założeniu,
że Zach jest naprawdę bratem Jonah,
tym, który postawił chatę z pizzy
tak blisko lotniska. Skserowany
zegarek typu żyrandol
służy mu za prześcieradło. Każdego dnia
nosi wodę w bajeranckim wiadrze z sezamu
i żłopie kawę ze szlauchu w ogrodzie.
6.
Jestem głodny i myślę tylko o sztuce
z przydrożnych straganów.
Smolista droga prowadzi do piekła
niezliczonych dyrektorów kreatywnych i finansowych.
Ale nie wściekaj się, jeśli chcesz dowodów,
rozumiem: to niemożliwe tak długo tkwić
w miejscu, na parkingu jakiegoś podrzędnego baru,
licząc na łut szczęścia, dar losu, wypożyczalnię
łodzi po drugiej stronie ulicy, gdzie od lat
rośnie wyłącznie cień, który podszywa się pod lokalnych
przedsiębiorców, po czym w decydującym momencie
wieje furgonetką spod sklepu z narzędziami,
rdzą i nieatrakcyjnym wnętrzem. Ponieważ
przyszłość również jest fikcją. Takie są fakty.
