11/2025

Małgorzata Maciejewska

Miasteczko

Przyjechałem tym samym co wtedy wieczornym pociągiem. Wysiadłem na stacyjce z zamkniętą od lat dwutysięcznych na głucho poczekalnią i ruszyłem z moją małą zepsutą walizeczką w kierunku Starej Oberży. Idąc ulicą Kolejową, przypominałem sobie tamten pierwszy czerwcowy wieczór i wydawało mi się, że od tego czasu minęły wieki. Zmieniło się wszystko. Zmieniłem się ja. Nie jestem już tylko turystą. Choć nie czuję się do końca obywatelem… Jestem w próżni niedookreślenia, ja z moją stukającą walizką. Patrzę na siebie w tej drodze, w świetle zmierzchu i widzę alegorię niepewności, Żyda wiecznego tułacza, portret podróżnego.

Wieczór był gorący, od wschodu wiał lekki wilgotny wiatr. Gdzieś niedaleko musiała już szaleć burza. W przeciwieństwie do tamtego pamiętnego wieczoru nie byłem sam, całe Miasteczko było pełne ludzi. Z daleka dochodziły odgłosy muzyki, a ja szedłem pod prąd, gdyż wszyscy zmierzali już nad Leliszkę. W powietrzu czuło się podekscytowanie wzmocnione napięciem przed nadchodzącą burzą.

Wszedłem do hotelu, bardzo licząc, że spotkam pannę Asię. Przywitał mnie jednak ponury wzrok Potockiego.

– Dzień dobry – powiedziałem, siląc się na wesołość.

– Dobry wieczór – poprawił mnie zimno Potocki.

– Dobry wieczór. Liczyłem, że dziś służbę ma panna Asia.

– Panna Asia już tu nie pracuje.

– Czy można wiedzieć czemu?

– Wróciła na studia.

– Nie wiedziałem, że studiuje.

– A co pan w ogóle wie? Co pana interesuje? – odpowiedział nieco zniecierpliwiony, nieco znudzony.

– Panie Potocki…

– Nieważne. Przepraszam. Proszę, oto klucz do apartamentu Czajka…

– Prosiłem o inny.

– Tak? Zrozumiałem, że w innym pan nie chce mieszkać. Nieporozumienie… Trudno. Tym razem nie ma pan wyboru. Tylko ten został przygotowany.

– Czemu mnie to nie dziwi…

– Co takiego?

– Że nie mam wyboru…

Potocki zaśmiał się krótkim śmiechem z głębi grubego brzucha.

– Proszę, oto klucz, a teraz pan wybaczy, muszę pana pożegnać, bo śpieszę się nad Leliszkę.

– Tak, tak, rozumiem. Do zobaczenia.

[…]


[Dalszy ciąg można przeczytać w numerze.]

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2025 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.