2/2026

Alicja Boddaert

O stłumionej próbie transgresji w polskiej literaturze w połowie XX wieku

Wśród archiwaliów Anny Kowalskiej, przekazanych przez autorkę do Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, znajduje się pierwszy maszynopis nigdy do tej pory nieopublikowanego opowiadania Kurzel. Zrewidowana wersja tego utworu wchodzi natomiast w skład archiwum Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza pod zmienionym tytułem – Bohater i kurzel. Informacja ta pozwala w przybliżeniu odtworzyć losy rękopisu: Kowalska napisała go prawdopodobnie podczas pobytu we Wrocławiu, w latach 1946–1954. Co więcej, w liście do Marii Dąbrowskiej z 1947 roku autorka wspomina o zamiarze przygotowania tomu opowiadań „sichowskich”, w skład którego miałby wejść również Kurzel.

Nie wdając się w szczegółową analizę genezy tego utworu, warto zauważyć, że pisarka kontynuowała pracę nad tekstem w Warszawie. Ostatecznie zrezygnowała jednak z dalszego redagowania i prób publikacji opowiadania, pozostawiając je w wersji roboczej, o czym świadczą poprawki i skreślenia naniesione przez autorkę na maszynopis oraz fragmenty uzupełnione jej odręcznym pismem. Co było przyczyną zaniechania prób publikacji tekstu o tak istotnej tematyce i walorach estetycznych? Odpowiedzi na to pytanie można szukać zarówno w biografii pisarki, na kartach pozostawionego dziennika i korespondencji, w ograniczeniach – takich jak cenzura – narzuconych przez nową rzeczywistość polityczną, w autocenzurze, jak i w samym tekście. Pytanie to jednak pozostawię otwarte.

Na szczególną uwagę zasługuje sam tytuł – Bohater i kurzel, który stanowi punkt wyjścia do rozważań nad wymową opowiadania. Począwszy od paratekstu, autorka wskazuje na dwa główne wątki swojego utworu: problem heroizmu w obliczu doświadczeń okupacyjnych i płynność tożsamości płciowej. Z jednej strony pojawia się lokalny bohater partyzantki, z drugiej – wiejska dziewczyna nazywana we wsi kurzelem. Termin ten oznacza nibykurę, która nie znosi jajek i pieje jak kogut, zaburzając swoim zachowaniem surowy kodeks moralny społeczności wiejskiej. Tytuł mógłby zatem brzmieć: Bohater i antybohaterka. Ale czy rzeczywiście? Obraz Marcina Sowy, partyzanta o skrajnie nacjonalistycznych poglądach, jako narodowego bohatera miałby u Kowalskiej wydźwięk co najmniej ironiczny, i być może o taki efekt chodziło autorce. Niemniej śmiało można postawić tezę, że cichym i niedostrzeżonym bohaterem opowiadania Kowalskiej jest również Walek, intensywnie obecny w tkance tekstu. Stanąwszy w obliczu prawie niechybnej śmierci, cudem uratowany, przeżywa przemianę duchową, pokonując w sobie pragnienie zemsty wobec nazistowskich oprawców. To właśnie jemu autorka poświęca ostatnie zdanie opowiadania. Tragiczny los Walka splata się zresztą na koniec z losem Hanki‑Kurzela, która z kolei otwiera opowiadanie. Tworzy się w ten sposób rodzaj klamry kompozycyjnej. Znając zamiłowanie Kowalskiej do pochylania się nad „małymi życiami”, o których pisał Pierre Michon, można przypuszczać, że to „inności” Hanki i Walka – światopoglądowej i genderowej – autorka pragnie oddać sprawiedliwość w tytule. Niemniej jednak pozostawia czytelnikowi przestrzeń interpretacyjną, otwierając tekst na wielowarstwową lekturę i pozwalając nam samodzielnie rozstrzygnąć, kto w istocie zasługuje na miano tytułowego bohatera.

[…]

Wiosenne miłości
Akcja opowiadania Anny Kowalskiej rozgrywa się na początku wiosny, którą zwiastują topniejące śniegi, krokusy, zajączek oraz nadchodząca Wielkanoc. Obraz wiosny jest literacką metaforą rodzących się uczuć bohaterów. Pierwszym z nich jest zakazana miłość, jaką Michał sekretnie żywi do swojej pasierbicy. Kowalska doskonale oddaje jego zakłopotanie i nieśmiałość w kontaktach z Hanką, ale również zgrabnie kreśli łączący ich niepisany układ. Hanka z oddaniem dba o ojczyma i gospodarstwo, na święta prezentuje mu własnoręcznie i starannie zrobione swetry, a nawet ratuje mu życie, prosząc o pomoc niemieckiego lekarza, co wzbudza oburzenie lokalnej społeczności. Michał natomiast stanowi męską stabilną obecność w jej życiu. To Michał jako pierwszy przedstawia nam niekonwencjonalny, jak na tamte czasy i realia społeczne, obraz kobiecości, jaki prezentuje Hanka. W jego oczach: ma męską posturę, „jest harda, zuchwała, niebojąca się, mocna, uparta i tak dobrze wiedząca, czego chce”. Jej męskość jest zatem ukazana przez Kowalską zarówno na poziomie fizycznym, jak i osobowościowym. Stwierdzenie Michała, że wszystkie męskie cechy zmarnowane są w dziewczynie, odzwierciedla opresyjność społeczności, w której żyje Hanka. Poprzez swoją hexis (wygląd, ubiór, a nawet orientację seksualną) Hanka nieświadomie odbiega od habitusu typowego dla wiejskiej dziewczyny, przełamując tym samym konwencjonalny obraz kobiecości.

Odmienny wygląd Hanki jest zresztą jednym z powodów nienawiści żywionej do niej przez Kaśkę, która pogardliwie nazywa ją „kurzelem”. Kaśka funkcjonuje w opowiadaniu jako przeciwieństwo Hanki, w opozycji płodność/bezdzietność. Co więcej, Kaśka zazdrosna jest o zainteresowanie Hanką i Michała, i Marcina.

Warto w tym miejscu zatrzymać się nad poruszonym przez Kowalską zagadnieniem płynności tożsamości płciowej. Pisarka w śmiały i bezpośredni sposób przedstawia obraz „chłopczycy” i kobiety homoseksualnej na przykładzie Hanki, która swoim postępowaniem nie wpisuje się w kodeks wiejskiej społeczności. Nie tylko jej wygląd odbiega od narzuconego wzorca kobiecości, lecz także jej panieński stan – Hanka bowiem nie realizuje się w roli żony i matki. Kurzel nawiązuje tu do hermafrodytyzmu, zagadnienia rzadko poruszanego w polskiej literaturze. Kwestią interpłciowości w literaturze zajmował się chociażby Michel Foucault, który jako filozof i intelektualista o ugruntowanej już pozycji napisał wstęp pt. Le Vrai sexe do książki Herculine Barbin, dite Alexina B. wydanej w 1978 roku, opowiadając się tym samym za głosem mniejszości. Foucault zwracał uwagę na rygorystyczne zasady społeczne wytyczające binarny podział na męskie i żeńskie, stawiając pytanie, czy faktycznie potrzebujemy prawdziwej płci. Thomas W. Laqueur z kolei, w swojej pracy Making sex: body and gender from the Greeks to Freud dekonstruuje dychotomiczny podział na dwie płcie, opierając się na koncepcji jednej płci proponowanej przez Arystotelesa. Kowalska nie zgłębia tematu interpłciowości. Jej celem jest ukazanie alienacji społecznej, jaka dotyka osoby odmienne pod względem orientacji, rasy czy wyglądu. Autorka Safony proponuje natomiast pionierską w polskiej literaturze lat 50. refleksję na temat płynności tożsamości płciowej. Przypomnijmy, że teoria performatywności płci została zaproponowana dopiero na początku lat 90., w pracy Judith Butler Uwikłani w płeć. Feminizm i polityka tożsamości (wydanie polskie 2008). Bohaterka Kowalskiej nie kwestionuje swojej kobiecości, wydaje się kompletnie ignorować fakt niewpisywania się w przyjęty kanon kobiecego piękna. Hanka po raz pierwszy odkrywa swoją inność, spotykając Teresę. To uczucie do innej kobiety sprawia, że przyznaje się przed sobą do zupełnego braku zainteresowania mężczyznami i erotycznego pociągu do kobiety, który nazywa „złymi rzeczami”.

Opis kobiecej miłości pojawia się w twórczości Kowalskiej wielokrotnie, przybierając najpełniejszy kształt w Safonie. W opowiadaniu Bohater i kurzel Kowalska pisze o kobiecej miłości w sposób bezpośredni, choć nie ucieka od obecnych w jej dziełach symboli czy nawiązań do kultury greckiej. Na przykład fioletowe krokusy ofiarowane Teresie przez Hankę są elementem obecnym w poezji safickiej. Z kolei wspomniany dwukrotnie w opowiadaniu zajączek może symbolizować zarówno Wielkanoc, czyli zapowiedź wiosny, jak i płodność, rodzące się życie, co stanowiłoby kontrast do sytuacji głównej bohaterki. Oswojony zajączek mieszkający u Hanki może też symbolizować jej kontrolę nad pragnieniem seksualnym – w sztuce średniowiecznej zające u stóp Matki Boskiej symbolizowały jej czystość. Antyczni pisarze, tacy jak Plutarch czy Flawiusz Filostrat, utożsamiali natomiast zająca z hermafrodytą. Kowalska ucieka się więc do dwóch zwierzęcych symboli – kury‑koguta i zająca – by poruszyć temat tożsamości płciowej. W swym wczesnym opowiadaniu, jakim jest Bohater i kurzel, pisarka sygnalizuje ważne dla niej tematy oraz zamiłowanie do tworzenia wielopoziomowych tekstów utkanych z ukrytych symboli.

Kowalska wydobywa uczucia łączące obie kobiety za pomocą zmysłów: wzrokowego, zapachowego i dotykowego. Opisuje miłość między Teresą a Hanką w sposób bezpośredni, jednak spuszcza woal na ich zbliżenie fizyczne – poprzez odwołania zarówno do poezji safickiej, jak i do słownictwa sakralnego. Spotkanie bohaterek na poziomie duchowym i cielesnym staje się pretekstem do ukazania społecznej izolacji Hanki oraz silnych kontrastów klasowych. Teresa jest kobietą z wyższych sfer, znającą języki, utalentowaną artystycznie, dobrze rozumiejącą siebie i potrzeby innych. Hanka natomiast to dziewczyna z wiejskich peryferii, pozbawiona edukacji, która swoją pierwszą miłość – tę do Teresy – przeżywa intensywnie i z pewną dozą naiwności. Kowalska zgrabnie rysuje ich relację na zasadzie kontrastów związanych z pochodzeniem społecznym, statusem klasowym i ekonomicznym. Obie bohaterki doświadczają jednak wykluczenia: Teresa – ze względu na swoje żydowskie korzenie, a Hanka – z powodu odmiennego wyglądu i homoseksualnej orientacji. Ich losy wpisują się tym samym w koncepcję intersekcjonalności zaproponowaną przez Kimberlé Williams Crenshaw w 1989 roku. Zakończenie opowiadania Kowalskiej nawiązuje do finalnej sceny Chłopów Władysława Reymonta, kiedy to Jagna zostaje ukarana przez wiejską społeczność i wywieziona na wozie z gnojem. Tak samo Hanka, która odrzuciła męską miłość Marcina Sowy i Michała, a staje w obronie ukochanej Teresy, ponosi najwyższą cenę za wierność sobie.

Zakończenie
Choć Anna Kowalska być może nie dokonała w polskiej literaturze przełomu ani w języku, ani w sposobach przedstawiania miłości lesbijskiej, to jednak – wykorzystując zarazem kod literatury socrealistycznej, symbole zaczerpnięte z kultury greckiej oraz rozbudowaną sieć odniesień literackich – wprowadziła już w latach 50. XX wieku nowe formy prezentacji miłości i zagadnień tożsamości płciowej. Jej niedrukowane nigdy opowiadanie, obejmując szerokie spektrum tematów: od płci i miłości po zróżnicowane postawy wobec wojny i okupacji, zaskakuje dziś nie tylko swoją aktualnością, lecz także konsekwencją i przenikliwością spojrzenia pisarki, uznawanej za mistrzynię w krótkiej formie prozatorskiej.

[…]


[Całość można przeczytać w numerze.]

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2025 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.