03/2022

Monika Milczarek

październik

od kilku lat noce są coraz chłodniejsze

może to przez arytmię

Maria ma ją w genach

odkąd zmarła mama ojciec miał problemy z krążeniem

zawsze pił gorącą herbatę nawet latem

albo pięćdziesiątkę po śniadaniu

wieczorami kładł kołdrę na kaloryferze

ciągle mu było zimno

nigdy nie zasłaniał okien

nie lubił mroku

śmiał się że powinien mieszkać na południu

najlepiej we Włoszech

przed śmiercią prosił aby go skremować

bo w grobie dopiero jest lodowato

urna stoi na kominku

ogień płonie

Marii marzną stopy

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2021 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.