12/2021

Paweł Rojek

Pisarz polski

Jarosław Iwaszkiewicz niedługo po wyborze Jana Pawła II opublikował w „Twórczości” sławny tekst, w którym starał się przedstawić znaczenie tego wydarzenia dla polskiej kultury.


Z osobą Jana Pawła II weszła w orbitę wszechświatowej polityki i globowych zagadnień historia i kultura polska. […] Razem z nim zasiadła na tronie watykańskim cała kultura polska […]. A przecież Wojtyła jest uczniem bliskich nam ludzi, jak Stanisław Pigoń, jak drogi naszemu sercu pierwszy redaktor „Twórczości” Kazimierz Wyka, jest naszym kolegą jako współpracownik miesięcznika „Znak”, gdzie umieścił szereg pięknych poezji […]. Wielkie to wydarzenie („Twórczość” 1979, nr 1, s. 143).


Dziś może nas nieco bawić to nagłe fraternizowanie się przewodniczącego Związku Literatów Polskich ze słabo kojarzonym wcześniej kolegą literatem, ale trzeba przyznać, że w tamtych czasach publikacja takiego tekstu wymagała niemało odwagi cywilnej. Iwaszkiewicz zwrócił przy okazji uwagę na prosty fakt, który często potem umykał uwadze wielu komentatorom: Jan Paweł II był polskim pisarzem. Wobec tego zrozumienie jego twórczości, tak samo jak każdego innego pisarza, wymaga opisania tradycji, z której wyrastał. Po wyborze Jana Pawła II przed polską humanistyką stanęło więc dziejowe zadanie ujawnienia kontekstu jego pontyfikatu.

Podjął je m.in. profesor Krzysztof Dybciak, który jest jednym z najważniejszych badaczy literackiej twórczości Jana Pawła II. Już w 1979 roku opublikował pionierski, tłumaczony potem na wiele języków, tekst o poezji Karola Wojtyły, a w 1991 roku wydał pierwszą w świecie monografię jego twórczości literackiej – książkę Karol Wojtyła a literatura (Biblos, Tarnów 1991). W ostatnich latach Dybciak zredagował dwie fundamentalne antologie poświęcone Janowi Pawłowi II. W 2008 roku ukazał się jego wybór tekstów literackich o polskim papieżu, a w roku 2019 monumentalny zbiór studiów krytycznoliterackich o jego twórczości. Pierwszym tekstem w tym zbiorze jest oczywiście cytowana wyżej wypowiedź Iwaszkiewicza.

Nowa książka Krzysztofa Dybciaka Pisarz, który został papieżem jest zatem podsumowaniem czterdziestu lat jego pracy. Profesor omawia w niej kolejne etapy twórczości Karola Wojtyły, przeprowadza podstawowe analizy genologiczne, wskazuje główne konteksty jego twórczości i śledzi jej podstawowe wątki. Prócz tego analizuje obecność Jana Pawła II jako bohatera utworów literackich i próbuje ocenić jego wpływ na kulturę polską. Do książki dołączony jest obszerny autorski wybór z poezji, dramatów i prozy papieża. Nie mam wątpliwości, że książka ta na długie lata stanie się podstawowym punktem odniesienia w dyskusjach o twórczości Jana Pawła II.

Praca Krzysztofa Dybciaka pozwala więc najpierw przypomnieć sobie kilka oczywistości. Przede wszystkim, „wybór poety polskiego na papieża Kościoła rzymskokatolickiego, a przez to kreowanie go na czołową postać doby współczesnej, stanowiły jedno z najważniejszych wydarzeń powojennej literatury polskiej, a może i całej historii naszego piśmiennictwa” (s. 55). Dzięki temu wydarzeniu bowiem pisarstwo Karola Wojtyły, będące „soczewką skupiająca tradycję polską”, zaczęło „promieniować na dużą część ludzkości przełomu tysiącleci, przynajmniej na miliard katolików” (s. 305–306). W ten sposób „uniwersalna pamięć ludzkości została nieodwracalnie wzbogacona wątkami polskimi” (s. 223). Nigdy dość przypominania, że Jan Paweł II stał się po prostu „jednym z najpopularniejszych pisarzy polskich na świecie; w wielu egzotycznych dla nas językach po raz pierwszy przełożono z literatury polskiej właśnie jego utwory” (s. 56), a jego twórczość w Polsce była „jedną z popularniejszych twórczości współczesnego pisarza, a biorąc pod uwagę szybkość rozpowszechniania (od momentu zaistnienia w świadomości zbiorowej literackiego dzieła Wojtyły), padł swego rodzaju rekord” (s. 300).

Co właściwie napisał Jan Paweł II? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, zależy bowiem od sposobu rozumienia twórczości literackiej i samego autorstwa. W skrajnych przypadkach pisarstwo Wojtyły można ograniczyć do kilkuset stron opublikowanych wierszy i dramatów albo rozszerzyć do dziesiątków tysięcy stron autoryzowanych przez niego dokumentów papieskich. Krzysztof Dybciak włącza do twórczości papieża na przykład młodzieńcze listy do Mieczysława Kotlarczyka, które „łączą elementy wyznania, sprawozdania, krytyki literackiej teatralnej oraz manifestu artystyczno‑filozoficznego” (s. 19) oraz cykl prozatorski składający się z ostatnich trzech książek wspomnieniowych, w których dostrzega „wielokrotnie ponawiane, wieloletnie, dramatyczne w swoim niedopełnieniu poszukiwanie wartościowego języka literatury chrześcijańskiej” (s. 164). Do literackiej spuścizny Jana Pawła II zalicza także prace, które były przygotowywane wraz z innymi osobami, jak ostatnia jego książka Pamięć i tożsamość. Na podobnej zasadzie Mój wiek, choć nie został dosłownie napisany przez Aleksandra Wata, uznawany jest bez dyskusji za jego dzieło. Do twórczości literackiej papieża Dybciak zalicza także niektóre jego homilie, zwłaszcza z pielgrzymek do Polski, ale chyba nie jego encykliki, które na przykład Czesław Miłosz uznawał za pierwszorzędne dzieła literackie.

Krzysztof Dybciak proponuje przekonujące wyjaśnienie osobliwości stylu prac Karola Wojtyły. Zwraca uwagę, że w jego twórczości „widać ciągły wysiłek zsyntetyzowania wielorakich sposobów komunikacji międzyludzkiej” (s. 63). Badacz przywołuje fragment artykułu Wojtyły O humanizmie św. Jana od Krzyża, zamieszczonego w książce Aby Chrystus się nami posługiwał (Znak, Kraków 1979, s. 338–389):

Dzieła jego […] znamionuje, obok ogromnej ścisłości i surowej logiki teologicznego wykładu, prawdziwy polot poetyckiego natchnienia. […] Poezja niewątpliwie ułatwiła autorowi wiele w tej dziedzinie, która ani w ramach potocznego prozaicznego języka, ani w więzach ściśle naukowej terminologii nie da się współrzędnie wyrazić.


Zdaniem Dybciaka, słowa te można uznać także za komentarz autora Tryptyku rzymskiego do jego własnej twórczości (s. 62). Z jednej strony prace naukowe Wojtyły są czasem zaskakująco bogate w metafory, z drugiej zaś jego poezja ma charakter wybitnie medytacyjny. Obie te cechy, swoją drogą, wywołują znane trudności w lekturze jego pism. Jest to też kolejny argument za tym, by nie oddzielać jego działalności literackiej i naukowej.

Wśród komentatorów twórczości Jana Pawła II od lat toczy się debata, które elementy polskiej tradycji miały największy wpływ na jego twórczość. Jedni, jak Jan Okoń, wskazywali na polski renesans, inni, jak Jarosław Maciejewski czy Wiesław Paweł Szymański, zwracali uwagę raczej na romantyzm, jeszcze inni, jak Maciej Urbanowski, szukali związków Wojtyły ze współczesną mu poezją. Krzysztof Dybciak najwięcej uwagi poświęca relacjom Wojtyły z romantyzmem. Wskazuje przy tym na zasadniczy paradoks: z jednej strony w jego twórczości widoczny jest „niewątpliwy wpływ idei romantycznych”, z drugiej zaś jego poetyka jest „daleka od konwencji romantycznych” (s. 305). Twórczość pisarza charakteryzuje przecież „stłumiony emocjonalizm, brak wizyjności i fantastyki, opanowany subiektywizm, mało metafor i efektów muzycznych, ograniczona fabularność i widowiskowość w dramatach” (s. 305). Wpływów romantyzmu należy więc szukać przede wszystkim w sferze idei, symboli i wyobrażeń.


[…]

[Ciąg dalszy w numerze.]

Krzysztof Dybciak: Pisarz, który został papieżem. Twórczość Karola Wojtyły
– Jana Pawła II.

Instytut Pamięci Narodowej,
Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji,
Warszawa 2020, s. 464.
WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2021 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.