07-08/2021

Jan Tulik

szaweł paweł

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca,
albo cymbał brzmiący

(BT, 1Kor, 13,1)


Wytracę mądrość mędrców,
a przebiegłość przebiegłych zniweczę

(BT, 1 Kor, 1,19)


pawle

pięknie w swym hymnie głosisz przez wieki

że miłość nie ustaje

lecz pewnie sobie przypominasz i przyznasz

szawle

że kobiety o zmroku pozbywały się swych szat

i ocalały przed udręką swoje ciała

czy któraś wzywała i ciebie

abyś ją przebijał sztyletem swojej chuci

zapewne szawle pamiętasz

jak tryskał z ciebie gejzer strumieniami

by było ci lżej

a przedmiot twej rozkoszy radował się

czy może obmywał się w gorzkim deszczu łez

święty

spisałeś to w co uwierzyłeś

co spodobało się bogu i podoba nam

przez wieki wieków

masz niebiańskie względy u pana

on puścił w niepamięć twoje imię

poniechane w damaszku

twój miecz i nieposkromione popędy

mocarzu wyproś u niego dla nas

miłość która wszystko przetrzyma

nie ustanie

nawet w bólu ciała albo gorejącej duszy

miłość cierpliwą wyzbytą pychy i gniewu

we wszystkim pokładającą nadzieję

wyproś i to czego nie chcesz sam obiecać

i czemu przeczysz

wybłagaj byśmy mogli przyozdabiać się nadzieją

na nasze ziemskie rozkosze

i by w chwilach słaniania się pod brzemieniem

upojenia nie zaznali sromoty i wstydu

bo takimi nas stworzył pan

gdy postanowił raj

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2021 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.