12/2025

Anna Matysiak

Wiersze o czasie

Uroboros

Dla Le

Czas jednościenny chciałby ogon

smukły i w łusce.

Ale się zderzy czołem w czoło, zobaczy siebie młodo

wśród melonów i liczi oraz złotych winogron

na targu przy rogu Pileckiego i Gandhi.

Są tu kiście twojego powietrza. Drobna

Artemis za ladą nie chce reszty; świat się nie zawali –

mówi. Zawali się – mówię.

Obcina liście.

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2025 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.