07-08/2019

Przemysław Pieniążek

Dziedzictwo Przybylskiego

Mistrz to zbiór czternastu tekstów w wieloaspektowy sposób naświetlających dorobek autora Ogrodu romantyków. Zróżnicowane pod względem metrażu szkice i eseje napisane przez humanistów średniego i młodszego pokolenia akcentują najważniejsze, często przecinające się ze sobą, obszary refleksji Ryszarda Przybylskiego. Historia literatury, historiozoficzne refleksje na temat literatury rosyjskiej (jak i te dotyczące samej Rosji), medytacje nad fragmentami Ewangelii oraz komentarze do żywotów świętych czy pism Ojców Kościoła – w niniejszej kolekcji powyższe zagadnienia stanowią punkty wyjścia dla trafnych, wnikliwych, napisanych w przystępny sposób analiz, syntez, wspomnień i rozważań.

Otwierający recenzowaną monografię szkic Dariusza Czaji jest próbą uchwycenia kluczowych założeń humanistyki twórcy Mitycznej przestrzeni naszych uczuć: „Przybylskiemu chodziło o to, by interpretowany tekst potraktować jako pewien depozyt sensu, źródło szczególnej wiedzy; zależało mu na tym, żeby tak podchodzić do tekstu, by się odeń czegoś nauczyć, a nie na tym, by z wyżyn apriorycznie przyjętego systemu go pouczyć”. Badacz zaznacza przy tym, że dla rodzimego krytyka, tłumacza i historyka idei humanista jest osobą, która „przychodzi do tekstu z własnymi pytaniami, z własnym bólem i z własnymi ciemnościami. To ktoś, kto nie wie (przecież gdyby wiedział, to by nie pytał!). To ktoś, kto czyta tekst – ba, kto przyswaja go, inkorporuje, w pewien sposób bierze go sobie na własność – nie po to, by go rozkręcić na śrubki i do końca roztajemniczyć, ale żeby się czegoś odeń dowiedzieć”. Umieszczając projekt pisarski Przybylskiego na tle dokonań Michaiła Bachtina, Pierre’a Hadota i George’a Steinera, Czaja podkreśla jednocześnie, że według profesora najważniejszym celem dla humanisty nie powinien być „obwieszony girlandami przypisów rezultat poznawczy, ale to, jak mądrość wyczytaną w tekście (a nie wczytaną w tekst!) będzie można zaaplikować do życia”.

Krystyna Czerni – odpowiedzialna także za opracowanie zamieszczonej w książce bibliografii prac Przybylskiego – pisze natomiast o przyjaźni tego wybitnego znawcy klasycyzmu z Tadeuszem Różewiczem w kontekście ich korespondencji, której obfite fragmenty stanowią istotną część szkicu przypominającego, że „żarliwe, natchnione listy Przybylskiego są arcydziełami epistolografii i kolejną, podarowaną nam egzegezą poezji Różewicza, którego krytyk próbuje «obudzić», wyrwać z kolejnych, twórczych «zapaści», popchnąć na mistyczne drogi”.

Jerzy Borowczyk gruntownie analizuje za to przedmowę do Homilii na Ewangelię Dzieciństwa. Szkiców z teologii biblijnej malarzy i poetów oraz wprowadzenie do Pustelników i demonów, z kolei Wiesław Ratajczak pochyla się nad poświęconym spotkaniu Mistrza z uczniami w drodze do Emaus szkicem Pewność niepewności (początkowym rozdziałem tomu Ogrom zła i odrobina dobra. Cztery lektury biblijne), wykazując, że ów tekst „wiele mówi o metodzie twórczej Przybylskiego, o jego rozumieniu humanistyki, o jego religijności, o sposobie traktowania czytelnika”.

Artykuł Magdaleny Chabiery przywołuje felieton Jerzego Stempowskiego (odczytany w Radiu Wolna Europa 6 września 1966 roku), w polemicznym tonie wypowiadającego się o dziele Dostojewski i „przeklęte problemy”. Od „Biednych ludzi” do „Zbrodni i kary”, podczas gdy Marcin Cielecki krytycznym okiem przygląda się esejowi Odwieczna Rosja. Mandelsztam roku 1917, przypominając, że „patrzymy na dzieje Rosji, aby zrozumieć samych siebie oraz wewnętrzny mechanizm dziejów”.

Badacz trafnie zauważa, że w tym tekście Przybylski „rozpościera przed czytelnikiem misternie tkany gobelin myśli i rozważań pojedynczego człowieka stojącego naprzeciw Historii”, podkreślając jednocześnie, iż prawdziwym bohaterem wspomnianego eseju jest „eurazjatycki kolos w czasie, gdy gwałt i mord stały się normą”. Związki specjalisty od polskiej poezji romantycznej i współczesnej z Mandelsztamem analizuje również Paweł Micnas konkludując, że „w czasach […], kiedy ludzie lubią wszystkie zasługi przypisywać swoim możliwościom, swojemu potencjałowi, dwaj bohaterowie mojego szkicu jawią się jako wielcy nauczyciele niezwykle trudnej sztuki – sztuki wdzięczności”.

Chwilę potem Maciej Junkiert zachęca do dyskusji nad tekstem Klasycyzm czyli Prawdziwy Koniec Królestwa Polskiego, zwracając uwagę na fakt, że „Przybylski nie tyle odkrył rolę klasycyzmu postanisławowskiego, co w spójny sposób wykazał, że o utworach Godebskiego, Koźmiana, Felińskiego czy Woronicza należy mówić w kategoriach ich arcydzielności. Z epigonów literatury oświeceniowej Przybylski uczynił proroków i mędrców, którzy jako pierwsi zdefiniowali zakres zadań stojących przed narodem pozbawionym ojczyzny. Tym sposobem właśnie z nich uczynił pokolenie pierwszych ocalonych, którzy nie poddali się rozpaczy, lecz wybrali działanie i refleksję”. Równocześnie badacz wskazuje, iż rodzimy hermeneuta zredefiniował klasycyzm, dostrzegając w nim „spójny system przekonań i opinii o świecie oraz rządzących nim regułach”.

Elżbieta Czerwińska proponuje wspólną lekturę wiersza Różewicza (liryk uwzględniony w tomie Ostatnia wolność), który w 2015 roku poeta dołączył do listu adresowanego do autora Rozhukanego konia. Eseju o myśleniu Juliusza Słowackiego, natomiast Agnieszka Czyżak przykłada teorię afektów do interpretacji Baśni zimowej. Eseju o starości, dokumentującego „bolesne odczuwanie uwięzienia w niemożliwym do ukojenia bólu, w nieustannym lęku, w dręczącej bezsile – przede wszystkim zaś w ciele, materii podlegającej rozpadowi”, jak również umożliwiającego „zbliżenie się do tego, co pozostaje w istocie niewyrażalne, do dotknięcia materii cudzych doświadczeń oraz włączenia ich w sferę (samo)poznania”. Agata Lewandowska porusza – powracający także w innych tekstach zebranych w omawianej monografii – temat stosunku autora Krzemieńca. Opowieści o rozsądku zwyciężonych do bytu, zauważając, że „swoim życiem i dziełem Przybylski konsekwentnie dawał wyraz wierze w głęboko humanistyczną wartość ludzkiej pracy, która – utrwalając i pomnażając byt – zawsze stoi po stronie istnienia, a tym samym przeciwstawia się nicości”.

Bardzo ciekawe przemyślenia oferuje także tekst Anity Jarzyny poświęcony Cieniowi jaskółki. Esejowi o myślach Chopina, w którym badaczka odkrywa głębokie znaczenie tytułowej frazy. Refleksje nad specyfiką hermeneutycznej metody Przybylskiego snuje w swoim szkicu Katarzyna Kuczyńska-Koschany, a Joanna Roszak porusza problem współczesnego uchodźctwa (na przykładzie wybranych wierszy i fragmentów esejów) obecnego na marginesie rozważań bohatera niniejszej książki. „Odzwierciedlone przez Przybylskiego doświadczenie człowieka migrującego umożliwia uchwycenie dramatu dzisiejszego uchodźcy, cierpiącego z powodu braku współczującej wyobraźni innych mieszkańców świata”) – przekonuje badaczka w tekście zamykającym Mistrza udowadniającego, jak bardzo zróżnicowane oraz indywidualne było pisarstwo Przybylskiego.

Zgromadzone w rzeczonym tomie szkice i eseje przypominają, że dorobek autora Podróży Juliusza Słowackiego na wschód bez wątpienia zasługuje na kontynuację, dalsze komentowanie oraz odważne interpretacje, zachęcając przy tym do własnych poszukiwań oraz stawiania nowych wyzwań – zarówno na drodze naukowej, jak i na płaszczyźnie etycznej.

Mistrz. Ryszard Przybylski (1928–2016) in memoriam.
Pod redakcją Anity Jarzyny i Katarzyny Kuczyńskiej‑Koschany.
Wydawnictwo Sic!,
Warszawa 2018, s. 272.
WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
error: Treść niedostępna do kopiowania.