03/2021

Karina Stempel

Gry i zabawy estetyczne

Zerwane rozmowy. 105 wierszy na inne okazje Agnieszki Wolny-Hamkało to książka, w której – jak w każdym wyborze – układ treści może odgrywać równie istotną rolę, jak ona sama. W tym przypadku za przegląd twórczości poetki z dwudziestu lat (od debiutu tomem Mocno poszukiwana w roku 1999) odpowiada Jakub Skurtys, krytyk literacki. Czytelnik dostaje więc format w rodzaju płyty „The best of ”, nad której kształtem czuwa „producent”. Oznacza to, przede wszystkim, gwarancję jakości – otrzymujemy nie przypadkowy zbiór, ale przemyślaną całość, ugruntowaną rzetelnym posłowiem autora wyboru. Wiadomo, co zawiera tom oraz jaki klucz interpretacyjny założono przy lekturze wierszy, wybranych z dziewięciu tomów i uzupełnionych o pięć utworów, które prawdopodobnie ukażą się w kolejnym zbiorze poetki.

Koncepcja i decyzje dotyczące wyboru wierszy zostały wyeksplikowane przez Jakuba Skurtysa w posłowiu, które stanowi znaczące uzupełnienie analiz twórczości Agnieszki Wolny‑Hamkało. Czytelnik otrzymuje w nim nie tylko odniesienie do głównych wykładników tej poezji (takich jak oniryzm, fotograficzność, realizm czy psychologizm), lecz także usytuowanie twórczości autorki na tle krajobrazu poezji polskiej końca XX i początku XXI wieku. Tekst Skurtysa pozwala na rozpoznanie wszystkich ważnych elementów idiomu wrocławskiej poetki, a zarazem podsuwa czytelnikowi rozmaite, możliwe do wykorzystania podpowiedzi interpretacyjne-lekturowe. Jakub Skurtys kierował się w pracach nad tomem określoną strategią; jak sam pisze: „Tym razem zaproponuję […] lekturę […] skupioną na pojęciach fałszu, nieprawdy, pozoru, fikcji poetyckiego zmagania się z językiem […]”. Z obszaru fikcji i nierzeczywistości wyprowadza również tytuł tomu: Zerwane rozmowy to „takie, które całkiem dobrze się zapowiadały, ale w rzeczywistości były zaledwie wymianą uprzejmości, uśmiechów, owych pan am smiles”. W tej kategorii mieści się zarówno dialogiczność (a równocześnie wynikająca z niej konwencjonalność) „poetyckiej rozmowy”, jak i monologiczność wiersza, mająca źródło w samej jego naturze i skazująca go na rolę „listu w butelce” czy też komunikatu, „który zostanie wyzwolony dopiero w momencie własnej negacji”.

Skurtys odnosi się również do bardzo ważnej w kontekście tego zbioru kategorii kampu, „kampowego spojrzenia” z jego „ryzykiem estetyzacji, które wraz z umiłowaniem popkultury i jej najbardziej absurdalnych czasem efektów materialnych – gadżetów, gratów i bibelotów, dokonuje apologii wytworów, uwalniając je od całego kontekstu produkcji”. Jak się wydaje, estetyka kampu może być narzędziem równie dobrym do odczytania Zerwanych rozmów, jak też w ogóle twórczości Agnieszki Wolny-Hamkało – poetka sama zwracała uwagę na to, jak ważna dla niej i jak jej zdaniem niedoceniana w odniesieniu do współczesnej polskiej kultury jest ta warstwa interpretacyjno-kreacyjna (np. w rozmowie towarzyszącej promocji książki podczas Bruno Schulz Festiwalu i 5. edycji Międzynarodowego Festiwalu Poezji Silesius 8 października 2020 roku, z udziałem Jakuba Skurtysa).

Decyzja o połączeniu i przemieszaniu zmieniających się poetyk kolejnych tomów może być postrzegana jako ryzykowna, jednakże wydaje się, że ten zabieg pozwala wyjść poza ramy książki „jubileuszowej” i nadaje Zerwanym rozmowom tak potrzebną przy lekturze wierszy świeżość. Algorytm nielinearności i arbitralności, zastosowany przy tworzeniu zbioru, a ulokowany na marginesie konwencji, jak również dekonstrukcja tomów na poszczególne wiersze i układanie z nich zupełnie nowych konfiguracji doskonale wpisują się w „kampowe spojrzenie” – nie tylko na rzeczywistość, lecz także na poezję. Susan Sontag za podstawę kampu uznaje jego autentyczność, „niewinność” – gra pozorów musi być prawdziwa, by teatralność świata przedstawionego stała się wiarygodna (Susan Sontag, Notatki o kampie, tłum. Wanda Wertenstein, „Literatura na Świecie” 1979, nr 9). Zerwane rozmowy, zawierające wiersze z poprzednich tomów Agnieszki Wolny-Hamkało oraz utwory nowe, połączone w zupełnie nowe nadrzędne całości, wydają się wiarygodną grą z czytelnikiem – wszak, jak twierdzi Sontag: „kamp jest rodzajem estetyzmu. Jest sposobem widzenia świata jako zjawiska estetycznego. Ten sposób – sposób kampu – nie widzi świata w kategoriach piękna, lecz w kategoriach sztuczności, stylizacji”.

Czytelnik Zerwanych rozmów zostaje zaproszony do zabawy, która sama wyrosła z gry – można założyć, że skoro poetce tak blisko jest do estetyki kampu, nic lepszego nie mogło spotkać jej tomów niż takie właśnie rozwarstwienie i ponowne zestawienie elementów, które zaistniały już wcześniej w pewnym, jak się okazuje, wcale nieostatecznym układzie.

Pytanie o to, jak odczytywać ten wybór, powraca ze zwojoną siłą i wagą – oto obracamy się w świecie, w którym pozór znaczy więcej niż prawda. Wiersze są jak finezyjne bibeloty i dekoracje, przestawiane, chowane i wyciągane z szaf elementy wystroju, które znaczą poprzez to, w jakim miejscu się znajdują, a także – kto na nie patrzy. Przy tym wszystkim – jako utwory poetyckie – spełniają warunek, jaki Sontag stawia przed kampem, mianowicie mają „źródło w niepohamowanej, w istocie niekontrolowanej wrażliwości”. Czymże bowiem są odrealnione obrazy rzeczywistości, jak choćby dobrze znane z poprzednich tomów: „W lesie jej oczy świeciły / jak przeźroczyste lizaki” (sennik, z tomu Ani mi się śni), „Jeszcze ten pies, jego gumowe usta / i srebrne kleszcze w sierści” (dwadzieścia jasnych dziewczynek z tomu borderline), „Niebo jak malachitowy stół, zmokły nam kody wi-fi” (nowy sezon z tomu Panama smile), jeśli nie dotykaniem powierzchni odrealnionej rzeczywistości, za którą „być może” kryje się jakiś sens? „Triki” warsztatowe poetki odnaleźć można w pięciu najnowszych wierszach, które znalazły się w tomie, na przykład we frazach: „Za nami, z oddali, / kroczy duch romantyzmu, z daleka / wygląda jak zwykły duch” (a my), „W wietrzny dzień, przy odpowiednim stanie ducha / nawet bym cię kochała” (polityka), „ten fotogeniczny staw jest / jak zapomniany agent zimnej wojny, który wyłania się / z wody jak nimfa” (nowenna w Staniszowie), „Tego dnia nasz syn dostał wysypki od garnituru na drzwi otwarte” (renault), „nasze wspólne życie było jak zgubiony odcinek serialu” (żubrówka z sokiem czterdzieści dwa złote). Kamp to nie tylko dekoracja, według Sontag „jest konsekwentnie estetycznym przeżywaniem świata”, obejmuje piękno i brzydotę, „smakuje raczej niż sądzi małe triumfy i niezręczności”, w nieoczywisty sposób ocierając się o nieuchwytny sens, nawet jeżeli sensem tym czasami jest tylko iluzja, nadrealistyczny odprysk rzeczywistości.

Zerwane rozmowy podzielone są na cztery części poetyckie oraz część piątą – posłowie Jakuba Skurtysa. Noszą one tytuły: Rozmowa pierwsza: o świcie; Rozmowa druga: o świecie; Rozmowa trzecia: o nich, o nas; Rozmowa czwarta: o zmierzchu oraz Rozmowa piąta: o tym, co już za nami i poprzedzone są fragmentami zaczerpniętymi z książki eseistycznej Agnieszki Wolny-Hamkało Inicjał z offu – w Nocie znaleźć można informację, że zmodyfikowano je na potrzeby prezentowanej książki oraz że niektóre z utworów w niej pomieszczonych także „zostały poprawione lub celowo zmienione względem pierwodruków”. Otrzymujemy więc „to samo”, ale „inne”, w zmienionej, nieoczywistej kolejności i formie, jakby wiersze były przedmiotami, które można dowolnie modelować i przestawiać, a one i tak zachowują swoją naturę błyskotki, ozdoby czy żartu – lub, jak chce Skurtys, są ekwiwalentem kostiumu teatralnego „na chwilę przed gościnnym występem”. Tymczasowość, ulotność tego zestawienia jest pociągająca. Aż chciałoby się zadać pytanie: „skoro jesteś końcem i ja jestem końcem i liczy się ta podwójność” (żubrówka z sokiem czterdzieści dwa złote), to jak jeszcze da się „przymierzyć” te wiersze? Pewne jest to, że można poddać się urokowi Zerwanych rozmów oraz gry w derealizację rzeczywistości – zwłaszcza że kamp „zakłada przede wszystkim zabawę, aprobatę” (jak twierdzi Sontag), a więc nie poddaje czytelnika ocenie, nie wymaga śmiertelnej powagi, a jedynie (lub aż) otwartego umysłu.

Agnieszka Wolny‑Hamkało: Zerwane rozmowy. 105 wierszy na inne okazje.
Wybór, opracowanie i posłowie Jakub Skurtys.
Wrocławskie Wydawnictwo Warstwy,
Wrocław 2020, s. 140.
WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2021 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.