07-08/2019

Jerzy Gizella

Lacrimosa

Schodzimy taka kolej rzeczy

Tym razem do podziemia najgłębszego

Gdzie nie ma partii politycznych

Ani żadnych nagród literackich

Obracają się w popiół

Najczulsze wspomnienia

Więdną laurowe zagajniki

Porosną nas mchy paprocie i grzyby

Na karku oddech lodowy

Następnego pokolenia

Żyliśmy niechlujnie

Między drobną wódką i koreczkiem z jajka

Mając nadzieję że się wywiniemy śmierci

Że kapelan zdąży przed diabłem

Schodzimy do podziemia

Indywidualnie jak popadnie

O laskach o kulach na wózkach

Zataczając się na cudzych pogrzebach

Patrzymy czujnie na siebie:

Czy go zżera rak czy tylko skleroza

A tu monitor milczy kroplówka odłączona

Tego nekrologu nikt sam nie zobaczy

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
error: Treść niedostępna do kopiowania.