07–08/2018

Antoni Pawlak

Moja ojczyzna jest (IV)

kiedy pan Cogito rano wychodził z domu nie przypuszczał

że właśnie dziś wypełni się jego przeznaczenie że dołączy

do panteonu narodowych bohaterów obok

Jaremy Wiśniowieckiego Jana Sobieskiego i Eligiusza

Niewiadomskiego a stało się to nagle dokładnie wtedy gdy zauważył

przez mokrą szybę knajpki przy Długim Targu dwóch

arabskich studentów pochylonych nad kawami pan Cogito

podszedł do nich zdecydowanym krokiem bez słowa

wziął filiżanki i postawił na chodniku przed barem

potem wrócił uśmiechnął się i powiedział; tam jest

kurwa wasze miejsce

był jesienny niedzielny ranek większość mieszkańców

miasta jeszcze nie wygrzebała się z ciepłej pościeli

a żaden z tych nielicznych śpieszących na mszę nie zareagował

pan Cogito był z siebie bardzo zadowolony

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
error: Treść niedostępna do kopiowania.