10/2018

Zdzisław Antolski

Praca domowa

Po lekcjach siedziałem

na ławce w sadzie pod jabłonią

moim zadaniem było

napisać świat od nowa

aby nadawał się do życia

choć Bóg patrzył na mnie krzywo

przez okulary proboszcza

na lekcji religii w organistówce

przy oknach otwartych

na pachnące kiście bzu

z uwijającymi się pszczołami

dalej biegła droga na cmentarz

którą codziennie szły

kondukty pogrzebowe

wszystko już było urządzone

ludzie pogodzili się z myślą

że nic nie da się zmienić

tylko ja po lekcjach

w zeszycie w kratkę

miałem go napisać

na nowo

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
error: Treść niedostępna do kopiowania.