02/2019

Piotr Lachmann

Z cyklu „Maile do trupa”

34

Dziki pies stoi na progu nie szczeka

napisałeś w pięknym wierszu

w którym zmieniłeś lirę w kość

tu psy szczekają

bez wyjątku

nie

z jednym wyjątkiem

jest taki jeden

na ulicy Koników Polnych

który tylko

obwąchuje

mój tyłek

czasem myślę

że to ty

czasem

że to

wiatr

P.S.

 

A może tu

w tej bagnistej

niecce wokół Stawiska

psy jedzą wiersze

z ręki

WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2018 | Twórczość
error: Treść niedostępna do kopiowania.