03/2021

Anna Frajlich

Z marginesu pandemii

Słoneczny grudniowy poranek

stary rok od brzegów odpływa

świat się wali

a na Osiemdziesiątej Drugiej ulicy

budują dom

świeże deski przywiezione z tartaku

okalają szkielet nowych pięter

promień słońca się od drewna odbija

ile ludzi zmarło tutaj wczoraj?

ile ludzi na całym świecie ?

a tam stoją wokół betoniarki

sześć stóp jeden od drugiego

świat się wali a oni budują

nowy dom.

31 grudnia 2020
WYDAWCA:
WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
©2017-2021 | Twórczość
Deklaracja dostępności
error: Treść niedostępna do kopiowania.